wtorek, 9 sierpnia 2011

Gadanie ...

... za dużo gadam ... mimo że ... tak naprawdę ... nie mam z kim .
Moja wina ... moja :) .
... za dużo gadam ... więc ... teraz sobie ... pomyślę ...

Myślę ... sobie ...

... kto czyta mego bloga w Bonn .

Renata ? Pewnie nie . Chyba lepiej by było ... by ... nie czytała ...

krzysiek ? Pewnie tak . Śledzi . Po co ? Może chce bym ... przypadkiem ... nie zapomniał ... że ... tam daleko ... w niemieckim kraju ... mieszka moja ... druga połowa . Po co ?

A może ... Przypadkowa osoba ... jak by co ... pozdrawiam .


3 komentarze:

  1. W Bonn ? To nie ja ;)))) Nadrobiłam sobie zaległości w czytaniu dopiero dzisiaj ;)))

    OdpowiedzUsuń
  2. w Krakowie tez od czasu do czasu -Moon ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. no w Bonn to nie jestem, ale czasem wpadam i ściskam, czasem nawet tak zupełnie spontanicznie ;)

    OdpowiedzUsuń