... za dużo gadam ... mimo że ... tak naprawdę ... nie mam z kim .
Moja wina ... moja :) .
... za dużo gadam ... więc ... teraz sobie ... pomyślę ...
Myślę ... sobie ...
... kto czyta mego bloga w Bonn .
Renata ? Pewnie nie . Chyba lepiej by było ... by ... nie czytała ...
krzysiek ? Pewnie tak . Śledzi . Po co ? Może chce bym ... przypadkiem ... nie zapomniał ... że ... tam daleko ... w niemieckim kraju ... mieszka moja ... druga połowa . Po co ?
A może ... Przypadkowa osoba ... jak by co ... pozdrawiam .
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
W Bonn ? To nie ja ;)))) Nadrobiłam sobie zaległości w czytaniu dopiero dzisiaj ;)))
OdpowiedzUsuńw Krakowie tez od czasu do czasu -Moon ;)
OdpowiedzUsuńno w Bonn to nie jestem, ale czasem wpadam i ściskam, czasem nawet tak zupełnie spontanicznie ;)
OdpowiedzUsuń