niedziela, 7 września 2014
Dylematy ...
... mam ... się zastanawiam .
A ... ICH NIE MA .
A. mimo że krzyczałem by zamilkłą ... To wszystko jest trudne ... zdążyła powiedzieć .
A ... TO WSZYSTKO JEST PROSTE .
Boli mnie głowa ... martwię się o jutro ... o pracę ... i o robotę ... hm ... eh ... boję się że nie dam rady .
Nie mam cierpliwości ... wiem że wszystko się wyjaśni ... jakoś ułoży ... tylko że ja nie mam cierpliwości ... JA NIE MAM CZASU ... na nieżycie .
Sam ... no bo taki jestem ... i będę sam ... wygląda na to ... coś we mnie jest odpychającego ... i to chyba nawet nie wygląda jest najważniejszy ... a chcenie ... a nie oszukiwanie siebie ... a naprawdę ... a niewidoczne .
Boli mnie głowa i ... martwię się o jutro ... nie mam z kim pogadać ... i nie mogę nikogo dotknąć ... tak po prostu dotknąć czyjejś skóry .
Pobawić się ramiączkiem .
I jak tak żyć ... chcieć ... nie móc ... nie oszukiwać ... nie mieć czasu ... odpychać ... gadać .
Wycieczka była fajna ... jak ma okoliczności ... to ... super .
Spacer ... przecież my kurwa jak ... szczęśliwa rodzinka wyglądamy .
Spadam ... idę się rozejrzeć ... może kilka słów ... przeczytać ... napisać ... przeczekać do nocy ... by przespać do rana ... i do roboty ... robić robić robić ... a w sobotę wieczorem ...
napiszę ... jak będzie co ... i jak .
jak
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz