wtorek, 9 kwietnia 2013
Krudowie ...
... fajne ... polecam ... przednie się bawiłem ... film dla ... całej rodziny .
A że ... sam oglądałem ... cóż ... życie .
Za to obiad ... nie sam ... jadłem ... cóż ... życie .
Na ... elektryaowany ... jestem .
To przez wiosnę ... chyba .
Niespokojny ... też ... przez wiosnę .
Wkurzony ... przez ... nie gadanie .
Nie spotkanie .
Nie ... ma co gadać ... pisać .
W takim ... stanie .
Bo dzień ... momentami ... bardzo miły był ... a i tak ... w tle ... czterdzieści dziewięć i pół .
Minie .
Już ... po jednym wyrazie ... kolejna ... rysa się pojawiła .
Dobranoc .
Dziękuję .
Trudno .
Życie .
Aaaaaa ... o nie ... żałowaniu ... muszę napisać ... muszę ... chcę ... na końcu .
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
I znowu synchroniczność... Naelektryzowana jestem. Dwie żarówki przepalone. Dwie kupione. Kolejna dziś strzeliła. To już piąta w tym miesiącu. Strzelam, coś przejmuje napięcie, rozładowanie, sprzężenie, natężenie, uwolnienie. Życie... Dziękuję, nie żałuję. Stać mnie na żarówki :) Jak długo wytrzymam? Eksploduję, trzaskam, iskrzę się, zapalam. Jeszcze nie czas gasnąć. Serdeczności!
OdpowiedzUsuńtrochę ... troszeczkę ... poczytałem ... też .. uwielbiam ... naturalne ... ręcznie wykonane ... z duszę ... z kawałkiem serca .
UsuńPraca ... nie wyobrażam sobie dnia rozstania ... ja nie potrafię iść na urlop ... ale wiem że ... kiedyś ... jak wszystko pozałatwiam ... ruszę ... gdy nikt ... nie będzie mnie trzymał ... NIKT .
Jak się ogarnę ... to poczytam więcej ... i może sklecę ... odpowiedź ... może zdążę .
Serdeczności .
czuję, słyszę, rozumiem, jestem, dziękuję.
OdpowiedzUsuńurywane, przemilczane, z westchnieniem i przydechem, wolne słowa lecą. Nitki ucięte, zwinięte, spalone, porzucone, za mną, przede mną niewidzialne połączenia. Nie rozumiem, nie muszę. Wystarczy czuć, wystarczy, że ja, nikt nie musi tak samo.
Rozstanie... niemożliwe. nawet jeśli fizycznie brak ciepła, w sercu miejsce, w sercu przestrzeń wieczności. Im większy ból rozłąki, tym smaczniejszy owoc z nici splecionej powstały...
dobrze tak czasem myślą sięgnąć, w siebie głębiej zejść. gdzieś tam, ktoś czuje podobnie. dobrze tak. żyć. wymiana :) Lubię. Dziękuję. zupełnie nie automatycznie :)
haha ... DOKŁADNIE ... dziękuje się ... nie automatycznie ... BO ... automatycznie się nie liczy .
OdpowiedzUsuńI dzień dobry :) i też nie automatycznie! I pozdrawiam sięgając aromatycznym cappuccino gdziekolwiek jesteś, cokolwiek robisz. Pięknego dnia! Słońce już świeci, już daje, już się dzieli, w zamian pragnąc jedynie świecić, dawać, dzielić się :)
OdpowiedzUsuńPS i znowu udowodnić trzeba, że nie automat, chwila zatrzymania, czy aby na pewno?
:)...
Usuń... :-)
UsuńUkład zamknięty...dobre kino.
OdpowiedzUsuń... raczej się wybiorę .
Usuńpolecam "Sugar Man"... po seansie byłam, no jedyne słowo, które to wyrazi w pełni jest angielskim: speechless :) poszłabym znowu... może pójdę.
OdpowiedzUsuńbardzo lubię ... iść kolejny raz na film ... bardzo .
Usuńidę jutro, na inny tym razem Imagine... czuję, chcę, mogę, potrzebuję duszę nakarmić. JEŚĆ woła, jak ona woła... słucham jej, wdzięczność okazuje. Czasem :) a czasem domaga się więcej i jeszcze i znowu. Aż tchu brakuje i w biegu duch przegania ciało i czasem jedno czeka na drugie, a czasem drugie na pierwsze, a czasem razem, harmonijnie, blisko. I wtedy ulga, spełnienie, odpoczynek, regeneracja.
OdpowiedzUsuńTak, idę do kina duszę karmić. Ciekawe co jej zasmakuje tym razem. Może nawet bardzo?
:)
popcorn?:)
Usuńkorci, korci, wieki nie jadłam, tylko nie wiem co na to ciało :) ale może... się skuszę... czasem lubię dać się skusić ;)
UsuńImagine... dotyka, porusza, porywa, sprowadza w głębię, zmienia... coś... mocno... bez popcornu :)
Usuńach... zaniemówiłam, oniemiałam, dałam się oczarować totalnie, tak jak kocham, totalnie, z niespodzianką...i wróciło, wszystko wróciło... czucie.. zmysłami innymi, wyraźniejszymi, ostrymi aż boli intensywność. Dźwięk. przestrzeń. poezja czucia... wibruję :)