... co z nami będzie ... nie wiem ... sam .
Ten ... znaczy tamten ... listopad ... był szalony ... szalony .
CO teraz ... nie wiem ... pewnie ... lekko nie będzie ... w życiu ... nic nie jest proste ... ale czasem ... bywa ... hm ... magicznie ... czasem .
Jeszcze nie mogę ... o tym pisać ... moje ... ja ... nie jest przygotowane ... na COŚ takiego .
Kupiłem książkę ... mimo ... że jedna już leży ... nie przeczytana ... tę ... miałem przeczytać ... jak bym ... po " urodzinach " ... stracił motywację ... NIE STRACIŁEM .
Ale książkę przeczytam ... " to co robisz teraz , może ocalić przeszłość i w konsekwencji ... zmienić przyszłość " ...
" Buntuję się . Decyduję . Zmieniam . Odnajduję siebie . Idę . Działam . Budzę się . Doświadczam . Podnoszę się . Marzę . Zwyciężam . Odkrywam . Wymagam .Myślę . Wierzę . Krzepnę . Rozwijam się . Pytam . Jestem . "
To nie moje słowa ... ale moje życie ... w tej chwili ... dodałbym jeszcze jedno słowo ... ale ... mimo że ... inaczej tego nazwać ... nie można ... nie dodam ... dlaczego ... hm ... bo co tu gadać .
Z tymi cyframi ... żartowałem ... trochę Was ... drodzy trzej ... czytelnicy chciałem nastraszyć :) ... nie ... nie będzie odliczania ... do stu ... do tysiąca ... czy do ... nieskończoności ... nie będzie ... choć ... choć ... JA BYM BARDZO CHCIAŁ .
Grudzień ... rozpoczął się ... od ... trzęsienie wszechświata ... mego wewnętrznego ... teraz czas na kolejne kataklizmy ...
Fajnie by było ... IŚĆ ... PÓJŚĆ ... na ... NOWOROCZNY SPACER ...
... spokojny ... pewny ... uśmiechnięty ... ciepły ... bliski ...
Wiem ... za dużo chcę ... wiem ... pewne rzeczy ? nie istnieją ...
WIEM ...
ej nie burz mojej koncpecji i wiary! ja wierze, że pójde na taki sylwestrowy spacer i ciepły i bliski i bezpieczny i miły w dotyku :*
OdpowiedzUsuń