... tydzień ... mija .
Czwartek ... telefon od przyjaciela ... spotkanie ... rozmowa ... szkoda że ... nie często się zdarza ... choć może dlatego ... tak dobrze ... smakuje .
Piątek ... hm ... nie pamiętam ... hm ... smutno jakoś tak ... ale lepiej ... niż wielu ... mam ... wydział komunikacji ... nowe prawko ... mam ... i nową rozterkę ... mam .
Sobota ... M i m ... salon ... ochrona ... wizyta w sklepie ... taki największy ... we wsi ... ale i tak ... go rozbudowują ... teraz to już ... przewodników będą wynajmować ... ewentualnie ... nawi ... masakra ... Prokop ... dobrze mu z oczu patrzy ... i Dorota ... dobre robi wrażenie ... ale ... najlepsza ... była ... mamusia .
Niedziela ... sesjowy rajd poranny ... spoko nawet było ... spoko ochrona ... spoko nastrój ... tylko ... nie spoko ... ale to ... spoko ... potem ... też spoko .
P.S.
Leon Zawodowiec ... już wtedy ... Natalie ... powinna dostać ... Oskara ... zresztą ... Jean i ten psychol ... Gary ... też .
A smutno ... to tak ... tylko ... wiosenne ... przesilenie ... tylko ... wiosenne ...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Już niedługo się świat zazieleni i to chyba dobra wiadomość :):) Lubię parę Dorota - Marcin , są sympatyczni :)A Jean Reno i Natalie ehhhh uwielbiam :):):):)
OdpowiedzUsuń