czwartek, 1 listopada 2012

12 : 34 koniec ...


Minęło ... dwanaście miesięcy ... od pierwszych słów ... rok .

Tyle miałem ... dałem sobie czasu ... na tyle pozwala mi ... dusza , głowa , serce ... rok ... dłużej nie można ... nikogo nękać ... nawet kwiatami .

Bukietów było tylko ... jedenaście ... dziś ... nie wypadało ... nie mogłem ... choć bardzo chciałem ... bardzo ... ale nie można ... wchodzić w czyjeś życie ... nawet z kwiatami ... między .

Rok ... byłem ... w niebie ... i w piekle ... byłem u dentysty ... na początku ... i u psychologa ... na końcu ... zostałem ... kierownikiem ... koordynatorem ... o czym zawsze marzyłem ... i zostałem ... SAM ... po poznaniu kobiety mojego życia ... taka ... ironia ... Losu .

Tak ... by wiedzieć ... że ... jest się pyłem ... marnym .

Napisałem ... na plaży ... że Ją ... kocham ... a morze ... tylko się śmiało ... mogę iść ... nad Czarny Gąsienicowy ... mogę wejść ... nawet na Rysy ... i tak ... nie ucieknę ... nie zapomnę ... tego ... co czuję przy Niej ... tego jak na Nią reaguję .

Tego że ... Kocham Joannę .

Łez jeszcze nie ... wypłakałem ... wszystkich ... ale postaram się ... już nie płakać ... nie wypada ... nie można ... Nikogo ... męczyć ... dłużej niż rok .

Nie można ... wchodzić ... między ... nawet z ... miłością ... nawet ... taką ... nawet ... z kwiatami .

Nawet ... jeśli ...

KOCHAM

JOANNĘ ...

2 komentarze:

  1. od wczoraj... los nie dał mi nawet roku... masz rację...nie można wchodzić nawet z milością...

    OdpowiedzUsuń