niedziela, 11 września 2011

Tatry ...

... byłem sam ... tym razem ... sam ale nie samotny :) ... pogadałem sobie ... tylko z Chińczykami ... nie szło mi zbytnio ... ale chyba wyjaśniłem Im ... to co chcieli :) .
W górach wszystko jest proste ... liczy się tylko ... by iść ... z góry ... wszystko jest ... małe .
Jestem ... zmarnowany ... zajechany ... zgnieciony :) ... ale ... ZADOWOLONY .

O Oldze i Przemku ... jutro .
I może ... o Beacie .

2 komentarze:

  1. W Tatry to tylko z kimś kto czuje to co ja , albo sama ;))) I grunt to zadowolenie ;)))
    Nominowałam Cię ;))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się z Natalią odnośnie Tatr i jak ona nominuję Cię do zabawy :):)

    OdpowiedzUsuń