jadę sobie przez miasto ... a tu ... Artur śpiewa ... miasto puste jest bez Ciebie ... hm ... może ... może coś w tym jest ... może ... bo w ... Koluszkach ... a przy ... Twierdzy Modlin ... jeszcze bardziej ... nie był ... już ... Ciebie .
A tak z innej beczki ... M.i.u ... wiśta wio ... łatwo powiedzieć .... pisz ... po prostu pisz ... a to ... paluszek ... a to główka ... a to ... muszę pyknąć ... tysiąc km ... ( ok ... 800 :) ) ... a braku możliwości ... wystukaniu na klawiaturze ... tego co pomyśli głowa ... nie wspomnę :) .
Dobra ... dobranoc ... za chwilę ... trzeba wstać ... ha ha ... nie trzeba ... ale ... ale ja nie ... ja nie ... ( wykorzystam ) ... ja muszę ... bo ... bo by ... się jeszcze okazało ... że bez ... mnie ... można ... da się ... :) .
I ... wiem wiem ... naprawdę wiem ... że nie ma ludzi nie zastąpionych ... WIEM ... ale ... co ... pożartować sobie nie można .
Jutro ... dzisiaj ... poniedziałek ... ja tam ... lubię poniedziałki ...
I jeszcze ... już tak na koniec ... naprawdę ... filozoficznie :
Lepszy poniedziałek w dobrym towarzystwie ... niż piątek ... w złym .
A jaki będzie ... okaże się za ... dwadzieścia cztery ... godziny .
Gdybym ja miała wystukać to o czym myślę i co mi zaprząta głowę , to z pewnością byłby to armagedon , demoralizacja i ognie piekielne ;)))) Tyle , że jestem cwaniara i zostawiam to dla siebie ;))))
OdpowiedzUsuń