czwartek, 2 czerwca 2011

Pioruny ...


... start w poniedziałek ... zauważam czwartek ... przemyka piątek ... sobota ... niedziela trwa chwilę ... strasznie ... to wszystko zapiernicza ... strasznie .

Za szybko ...

Dziś ... przez chwilę ... miałem chęć ... wywołać burzę ... miałem ... ale ... to nic nie zmieni ... nic ...
no i ... kto sieje burzę ... zbiera gromy .

Chętnie ... bym ... kilka gromów ... w kilku ... kierunkach ... cisnął ... w kilka ... też :) .

Jednego ... z pięć ... w DP ... może by ... z jednego ... z dziesięć ... odesłała ... z jakąś ... wiadomością .

Wczoraj ... dostałem ? ... pewną ? ... propozycję ? ... chyba ? ... skorzystam ? ... a co ? .



1 komentarz:

  1. Propozycje są od tego , żeby je przyjmować , albo ... i nie ;)))))) Powiadam Ci Mareczku , że czasami wystarczy piorunujące lekceważenie ... Sama mam takich co psami trzeba szczuć , ale piorunów na nich szkoda , bo są zbyt widowiskowe hahahahahahahahaha ;)))))))

    OdpowiedzUsuń