piątek, 8 kwietnia 2011

Nie ... napiszę ...

... że byłem u Mileny ... że nie jest brzydka ... że herbata z A była miła .
Że album ... nic nie znaczy .
Że nie mogę ... być lojalny ... wobec ... dwóch ... stron .
Więc ... muszę ... być wobec ... siebie .

Że ... tak sobie ... jadąc ... pomyślałem ... ŻE ... nie istnieje ... moja ... para .

Że ... nie jest ... mi ... z tym ... źle .
Dobrze ... może też nie ... ale tego ... pewny ... nie jestem .

Że kwiecień ... to miesiąc urodzin ... więc ... prezenty ... przyjmuję ... ze spokojem ... razy ... też .

Nie napiszę ... nie wstawię ... zdjęcia ... rączek ...

Bo ... nie

Może po ... siedemnastym ... coś skrobnę ... a może ...

P.S.

zastanawiam się co u ... m ... D P ... obydwu ... czyli ... całej trójki ...


A że ... zobaczyłem bociana ... napiszę .

Podobno ... lepiej zobaczyć bociana ... w locie ... taka wróżba ... więc co roku ... wiosną ... mijając wioski i pola ... uważam by nie ... zobaczyć bociana ... na gnieździe ... ziemi ... a dziś ... patrzę ... przez ... pryzmat ... pentagonalny ... na mój ... dźwig ... "mój" ... a bociek ... sam wlatuje mi ... w obiektyw ... WLATUJE ... czyli ... czyli ... lepiej ... niż ... gorzej ... ale ... nie róbmy sceny ... nie liczmy .... na cuda :) ... liczmy ... pieniądze ... by na cukier i paliwo ... stykło ... jak mówi moja siostra .


1 komentarz:

  1. w końcu zobaczyłam bociana! i to w locie :) wow
    historia cudna, pachnie wakacjami i marzeniami
    reszta.... czy to Twoje zdjęcia?
    nie wkręcaj się w te narzekania, po co komu cukier?
    miłego
    kiss

    OdpowiedzUsuń