Hm...to Twój blog i masz prawo pisać, jak chcesz. Weź jednak pod uwagę, że Twoje wpisy są czytane, a czytelnik, choć w minimalnym stopniu, chce wiedzieć, " co autor miał na myśli". Zachowujesz się tak, jakbyś chciał wywalić tu swoje bóle- nic poza tym:(
Nie wiem co mam napisać , bo nie mam pojęcia o co chodzi :):):) No to pozdrowię :):)
OdpowiedzUsuńHm...to Twój blog i masz prawo pisać, jak chcesz. Weź jednak pod uwagę, że Twoje wpisy są czytane, a czytelnik, choć w minimalnym stopniu, chce wiedzieć, " co autor miał na myśli". Zachowujesz się tak, jakbyś chciał wywalić tu swoje bóle- nic poza tym:(
OdpowiedzUsuńHa !!! Złapałam Anę na wpadce w stylu pozdrawiam ;))))) No doba , ale ja też nie kumam to tylko pozdrowię ;))))
OdpowiedzUsuń