środa, 29 września 2010

Wkurzyłem ... się ...

Wiem ... wiem ... denerwowanie się z powodu głupoty innych ... jest niszczeniem własnego zdrowia ... WIEM .
Wiem ... lecz ...

Denerwują mnie ... kłamcy ... krętacze ... ściemniacze ...

Ogólnie ... pracuję ... SAM ... i jest ok ... gorzej ... gdy muszę załatwiać coś ... wspólnie ...

Nie rozumiem ... PO CO ... ludzie ściemniają ... kręcą ... kłamią ...

Starczy ... tego ... służbowego ... nerwa ... już dawno ... po piętnastej .

Korzystając z okazji ... nerwa ...

Zapytam głośno ... PO CO ... W JAKIM CELU ... PRZEZ kogo ... jest czytany ten blog ... w BONN.

Nic nie mam do Niemców ... pewnie jak każdy naród ... ma lepszych i gorszych ... przedstawicieli .

Skoro ... ja ... nie odwiedzam ... Bonn ... to może ... bonn ... by też mnie nie odwiedzało ... bo ... jak się tak przypomina ... to będę musiał ... ja ... odwiedzić Bonn .

Ja się nie interesuję ... co tam w niemcach ... niemcy mają swoje sprawy ... to może nie wypada by ... niemcy ineresowały się ... moją skromną osobą .

A tak z innej ... choć trochę niemieckiej bajki ... opowiem :

Dawno ... dawno temu ... jechałem ... samochodem ... marki fiat 126 p ... przez ziemie opolskie ... pyr ... pyr ... pyr ... prych brych pych ... i po jeździe ... coś nawaliło ... niedaleko był ... mechanik ... prosimy o szybką naprawę ... wyjaśnimy że ... na pogrzeb jedziemy ... że czas nagli ... a szef warsztatu ten ... pieprzony ... nie wiem jak go nazwać ... bo boje się procesu o rasizm ... a ten ... ... ... gada do mechanika ... PO NIEMIECKU ... by WOLNIEJ ... odkręcał śruby .
Jak ... ja się wkurzyłem ... jak ja się wkurzyłem ... mówię wam ... szok .
Pi pi pi ... w polsce po niemiecku ... pi pi pi ... widzi że na pogrzeb ... pi pi pi ...

1 komentarz: