sobota, 31 lipca 2010

Lipiec ... sierpień ...



No i ... za sekundę ... mamy sierpień ... hm ...

Lipiec ... gorący ... wakacyjny trochę ... urlopowy :) ... deszczowy ... hm ...

piątek, 30 lipca 2010

Pięknie ... k ... pięknie ...

Było ... fajnie ... a po powrocie ... hm ... jakaś masakra normalnie ... nie żebym nie lubił ... ruchu ... ale to co się w pracy dzieje ... trochę ... troszkę mnie przeraża :) ... jasne że ... nie narzekam ... lubię działanie .
Zwłaszcza ... że tak naprawdę ... to nie o pracę mi chodzi ... zbliża się ... sierpień ... a w sierpniu ... ma ... nie napiszę ... nie chcę zapeszać ...

Ale to wszystko nic ... to wszystko ... pikuś ... w porównaniu do ...

Dziś ... po długim zastanawianiu ... wybrałem się ... mimo nie pewnej pogody ... na rower .
DWIEŚCIE METRÓW PRZEJECHAŁEM .... I TRACH .
Facet wjechał we mnie . Ja jechałem przez skrzyżowanie głowną ... facet wyjechał z podporządkowanej ... NORMALNIE SZOK ... uczucie niesamowite ... wywaliłem się jak długi ... cud że mnie nie najechał ... biedaczek ... patrzył na samochód z lewej ... nie zauważył mnie ... bardzo przepraszał ... tyle stresu dzisiaj miał ... zaraz jedzie na parking i nigdzie już nie pojedzie ... bardzo przepraszał ... powiedziałem tylko że ... to mogła być kobieta z dzieckiem na bagażniku ...
miałem ochotę kopnąć go w ... ale nie zrobiłem tego ... zebrałem się ... pomasowałem kolano ... i pojechałem ... do przyjaciela :) . Trząsłem się ... jeszcze czas jakiś ... naprawdę dziwne uczucie .

Swoją drogą ... pełno baraństwa ... na drogach ... masakra ... jakaś .

środa, 28 lipca 2010

A co tam ... sobie ... napiszę ...

Przed Grunwaldem ... musiałem załatwić kilka spraw ... hm ... załatwiłem ... swoją drogą ... chwilami sam się siebie boję :) ... chwilami muszę mieć ... coś strasznego w oczach ... ludzie ... mi ustępują ... robią to co ja proponuję ... choćby komisja ... do wyceny mieszkania ... m i M .
Chwilami mam pioruny ... ale po chwili ... mam świeczki w oczach ... nie potrafię spojrzeć w oczy ... mimo że ... to nie są ... TE oczy ... tylko ... tylko ... trochę :) ... podobne .

Wschód słońca ... witałem już ... na polach Grunwaldu ... hm ... słońca którego ... było BARDZO BARDZO dużo ... już wiem co czuli Krzyżacy ... nie mieli szans ... pewnie w 1410 było tak samo gorąco . Grunwald odwiedziłem ... po dwudziestu dwóch latach ... nie wiele się zmieniło ... na polach ... bo ja ... się trochę zmieniłem . W chwili jak spojrzałem ... na harcerzy ... dotarło to do mnie ... BARDZO :) . Nawet się trochę ... wzruszyłem ... trochę :) . Stare ... dobre ... czasy .
Stare ... dobre ... dobre ... wspomnienia .

A Grunwald 2010 ... rycerze ... super ... szacunek ... organizacja ... porażka ... i nie chodzi o paraliż komunikacyjny ... to oczywiste że musiał utworzyć się korek gigant ... mi przeszkadzał ... namiot dla vipów ... zasłaniający połowę pola bitwy ... namiot tyskiego ... obok pomnika ... ( cha cha cha ... akuat mi nie powinien przeszkadzać ... z oczywistych wzgledów ... i nie chodzi o ... :) ) ... wesołe miasteczko ż mi przeszkadzało ... mimo że było trochę z boku ... nic nie poradzę ... taki maruda jestem i już . Organizatorzy spieprzyli ... imprezę ... zrobili jarmark disco polo ... z wielkiej bitwy ... z wielkiej rocznicy . Wielka Bitwa ... mali ludzie ... niestety .

Dodam jeszcze ... że policja ... biedna ... zafundowała mi ekstremalny :))) ... przejazd przez pola Grunwaldu ... nawet mi się podobało ... mimo centymetrowej wrstwy kurzu na samochodzie ... i w samochodzie :))) ... i nawet fakt że było to ... BEZ NAJMIEJSZEGO SENSU ... nie zepsuł frajdy :) .

Na sztuczne ognie już nie czekałem ... a szkoda ... po dniu ogromnego upału ... nadeszła ... ogromna burza ... szkoda że mnie to ominęło ... podobno ... było ... ciekawie .

Ruszyłem w drogę ... właściwie sentymentalną :) ... odwiedziłem ... Stare Jabłonki ... Kątno ... na miejscu naszego obozu ... stoi dom ... a taka fajna łąka :))) ... tam była ... BRAMY ... też już nie ma ... może nigdy jej nie było ... może BYŁA tylko w mojej głowie ... może ... może nie było ... ale w mojej głowie ... JESZCZE jest ... jeszcze pamiętam ... komendanta ZHP ... w TAMTEJ chwili ... mógł tą bramą ... nawet szef szefów jechać ... nic nie było ważne ... hm ... nawet jeśli tej bramy nie było ... ja będę pamiętał tę CHWILĘ .

Kolejny wschód ... witałem ... na
ławce ... to też ... taka sentymentalna podróż ... właściwie :))) ... stare czasy . A chwilę za wschodem ... były Mikołajki ... też wspomnienia ... choć trochę ... inne .
Tym razem ... nie trzy godziny ... lecz trzy dni ... było faaajnie ... woda , słońce , łódka ... M i m ... też załapali bakcyla ... było ... faaajnie .

Nietety trzeba było wracać ... jeszcze tylko spływ Krutynią ... bajecznie czysta woda ... bajecznie niebieskie ważki ... bajecznie .

Było ...

wtorek, 27 lipca 2010

poniedziałek, 26 lipca 2010

niedziela, 25 lipca 2010

środa, 21 lipca 2010

Już ... jestem ...

Zmęczony ... po ... bitwie ... ławce ... i innych wysiłkach ... wróciłem ... do ... domu .
Muszę ... zmyć ... suchy jak pieprz pył Grunwaldu ... bryzę mazurskich jezior i lasów ... i nawet ... krople przecudnej czystości wód Kurtyni ...
P.S.
... jak odpocznę ... to napiszę ... gdziem bywał ... com widział ... a co czułem ... nie ... nie wypowiem ... hm ... może ... spróbuję ... może ...

piątek, 16 lipca 2010

Dlaczego ...

... bo tak . Chciałem ... i już .

Może ... tak na koniec ... a może ... nie .

Chowaj się ... zdrowo .

Dlaczego ... sam nie wiem .
Chcę zobaczyć ... tak na koniec ... a może ... właśnie nie .

Jadę ...

czwartek, 15 lipca 2010

Ślub ...

Wczoraj ... byłem na ślubie ... ślicznie ... ślicznie przemawiała ... Pani z łańcuchem :) ... ślicznie ... mówiła o małżeństwie ... nie jak automat ... z kartki ... ale jak ... człowiek ... z serca .

Ślicznie ... mimo że ... Jej małżeństwo ... rozpadło pół roku temu .

A może ... właśnie ... dlatego ...

A jeszcze ... tak ... egoistyczno-cynicznie :

Ślub ... trwał ... pięć minut ...
a rozwód
... trwa trochę ... dłużej ... zazwyczaj ...

środa, 14 lipca 2010

Gwiazdka ...

Jak bym ... był ...
To bym ... napisał ...
... jak tam po wakacjach ?
... jak po mistrzostwach ?
... co słychać ?
Ale ... nie jestem ... więc ... nie napiszę .
A czy mi przeszkadza ? Nie ... w końcu to ... jakaś informacja .

A sam ... muszę się przyznać ... że też ... lubię ... " poczytać "

Wczoraj ... hm ... wczoraj leciała sobie piosenka ... chyba już zawsze ... będę ją ... " czuł " .
A czy mi to przeszkadza ? Nie ... w końcu to ... hm ... właśnie ... chyba jednak nie ... choć może ... jednak tak .
Nie ważne ... to tylko mały ... szczegół .

piątek, 9 lipca 2010

Nie istnieje ...

Nie istnieje ... nie ma prawa ... występować w naturze ... przyjaźn ... damsko-męska .
Prędzej czy później ... facet ... spojrzy ... na ... "serce" .
Mimo że ... to ... że tamto ... w końcu ... facet ... to facet :) .
A tak poważniej ... z tą przyjaźnią ... to wogóle ... jest problem ... wg. mnie ... oczywiście ... bo spotykam wielu ludzi ... którzy mają ... przyjaciół ... na pęczki .

Ja tam ... nie mam :))) ... no bo ... z kobietami ... nie jest możliwa ... a z mężczyznami ... hm ... faceci ... to pajace ... najczęściej ... wiem coś o tym :))) ... SAM .

I jeszcze ... to moje przekleństwo ... ja wszystko ... widzę ... wszystko .
A jak widzę ... to nie potrafię ... tak jak wielu ... udawać ... że nie widzę .
Nie potrafię ... udawać ... nie lubię sztuczności ... taki defekt :) .
Dziś ... też widziałem ... haha ... TAM ... nic nie widziałem ... wogóle :))) ... przecież nie patrzyłem :))) ... natomiast ... tamten gest ... tamto spojrzenie ... widziałem .
Ja bym tak nie postąpił ... ja zrobił bym ... inaczej ... tak jak zwykle ... wygłupiał bym się ...
taki defekt :) .

A tak jeszcze bardziej poważnie ... wrecz bardzo bardzo poważnie ... to czasem ... kończy się ... poważnymi ... konsekwencjami ... choćby ... A .


Miłych wakacji A ... masz rację ... za ludźmi ... są zawsze inni ludzie . Ja nie mogę narzekać ... sporo fajnych ludzi spotykam na swej drodze ... a że nie zostają ... :) to moja wina ... bo ja wolę być ... SAM :) ... żartuję ... to bardziej skomplikowane . A co do głowy ... haha ... cha cha ... ja głowę to zawsze mam zadartą ... czesto to nawet ... w chmurach .
A jeszcze jedno ... Wy przywbywacie ... na południe ... a ja ... chciałbym ... na północ ... na północ ... mnie ciągnie :) .

wtorek, 6 lipca 2010

Mur ... ściana ...


... ciągle coś ... za dużo tego ... trochę .
Nie mam jakoś ... sił ... nie tyle dla siebie ... nie mam sił ... chcieć ... by ... siłę ... mieli inni .
Zawsze ... powtarzam ... że ja ... mogę wszystko ... wszystko mogę załatwić ... rozwalić każdy mur ... ale ... ludzi nie można ... zmienić ... nie da się .
I jeszcze ta ... gwiazdka ... tak tylko ... się trochę ... zastanawiam ... nie ... nie myślę ... tylko tak ... się trochę ... zastanawiam .

Będzie ... dobrze ... kiedyś ... KOMUŚ .

niedziela, 4 lipca 2010

Polityka ... trochę ... muszę :) .

Jak by co ... to ja ... nie głosowałem .
Mimo że byłem piętnaście metrów ... od lokalu wyborczego .
Słowa krytyki ... że nie spełniłem obywatelskiego ... biorę ... na klatę .
Polityka ... to ... bagno ... wielkie .

Wielu wyborców wybierało ... mniejsze zło ... a ja nie chcę ... jak pijak ... bije żonę ... tylko po plecach ... to jest mniejsze zło , od tego jak by bił ... po głowie ?

Choć powiem szczerze ... że Bronisław ... nieźle wypadł po ogłoszeniu sondaży ... wręcz pokazał ... charyzmę . Jednak ... proza .... życia ... polityki ... przygasi ... ten żar .
A Jarosław ... pokazał ... swoją twarz ... masakra ... nas czeka ... masakra .

To powiem jeszcze ... o mojej ... szatańskiej logice ... liczyłem trochę ... że jeśli by wygrał ... to w parti do władzy dorwali by się ... inni ... nabrali sił ... i sami rozwalili ... partię ... od środka .

Marzenie ...

Ktoś powie ... czepiam się ... partia jak partia ... a ja powiem ... NIE ... posłuchajcie jak krzyczą ... Jarosław ... Jarosław ... Jarosław ...
Mnie to przeraża ...

Cóż ... taki strachliwy już jestem ...

piątek, 2 lipca 2010

Piosenka ... piosenki ...

Nie zadzwonię ... Natalio ... nie chcę wiedzieć więcej ... nic mi to nie da .
A do tego jako ... fan równouprawnienia ... nie mogę :) .

A kwestia ... połówek ... hm ... wszystko ... wszystko jest możliwe ... na tym naszym świecie .

Wszystko ...