czwartek, 11 lutego 2010

Barwy szczęścia .

Barwy szczęścia ... dziś ostatni odcinek .
Był też ... pączek , zachłanność , zachłanność , narzekanie ... i piosenka ... i jeszcze A mnie szarpała :)

Dziś obejrzałem ostatni odcinek . Nie oglądam seriali ... uważam że ... pani Ł ... mnie obraża ... moją inteligencję . Oczywiście ... jak zawsze ... są wyjątki ... dr. House ... bo ... każdy wie ... i barwy ... bo ... głównie przez ... Ize Kune ... bo ... to innym razem :) .
Dziś ... normalnie się wkurzyłem ... i ... nigdy więcej nie ... nie obejrzę Barw .
Normalnie jeszcze mnie trzyma ... pawełek ... aaaaaaaaa.

Pączków kupiłem sześćset pięć ... zjadłem jednego ... ostatni nie przepadam za pączkami ... po dniu dzisiejszym ... nie przepadam ... jeszcze bardziej ... ludzie ... to czasem ... ludziska .

Narzekanie ... nie zastanawiam się nad tym ... nie zastanwiam .

Piosenka ... kiedyś już pisałem ... zawsze jest piasenka ... która świetnie wpisuje się ... w życie .
Nic w tym dziwnego ... piosenki pisze ... życie .
Ta piosenka ... hm ... jest fajna ... mam gęsią skórkę ... hm ... fajna .

A ... hm ... trochę mnie poszarpała ... przy ludziach ... :))) .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz