czwartek, 19 maja 2016

Nie ... pokój ...


Czegoś mi brakuje .

Krzesło jest ... trochę za wysokie ... do pisania .
Do herbaty ... spoko .

Czegoś ... witamin ... energii ... motywacji ... jej .

Kogoś .

A może tylko trochę się boję ... niepokoję tym że coraz bardziej jestem sam
... i coraz bardziej z tym stanem oswajam ... coraz bardziej jest naturalny ...
coraz bardziej ... mój .

A morze ... morze to tylko piasek ... fale ... góra mapy .
Chwila .

A ja szukam spokoju , pewności , codzienności .

Codziennego życia .

Radości , wesołości , normalności .

Jasne ... to jakby oczywiste że zwariowanej ... normalności .

Pełne niespodzianek codzienności .

Przegrałem z prezeską .

W pracy właściwie też przestałem mieć odrobinę nadziei .

Gdzieś z tyłu głowy wiem ... że mam rację .

Wiem że ... mimo że za pięć ... to jeszcze jest czas ... choćby ... choćby ... te pięć .

Wiem że ... i kilku ludzi jest ... pewnie jest .

A czegoś mi brak .

Coś mnie smuci .

M ... też ... Gośka ... M ... bardziej .

Sam ... a jednak wśród ...

Może to też ... właśnie ... mnie pcha ... w kierunku sam ...

Dryfuję ...

A to nie dobrze ... a to strata ... bo za pięć ... nawet jeśli pięć ... to całe życie .

Dobranoc .

1 komentarz: