niedziela, 9 listopada 2014
PO ...
... co czuję ?
Spałem spokojnie ... męczę się gdy nie wiem ... gdy się zastanawiam ... martwię ... gdy wiem ... wszystko jest jasne ... proste ... wszystko znika nie ma nic .
Co czuję ... NIC ...
TAK ŁATWO ZABIĆ MIŁOŚĆ
Ona nie ma zbroi ... ona nie ma żadnej ochrony ... ONA TYLKO JEST .
Ja już jej nie mam ... ROZUMIESZ ... wybrałaś ... ja rozumiem .
Nie mogę Cię już dotknąć ... nie mogę kochać ... nie mogę chcieć z Tobą spędzić reszty życia ... nie mogę ... bo każda sobotnia noc ... zabijała by mnie .
Nie powinnaś podawać mi ręki ... mówiłem że jestem trudny ... że kocham ... że nie lubię ... nienawidzę oszukiwania ... NAWET JEŚLI OSZUKUJESZ SIEBIE .
No i złamaliśmy ... schemat niedzieli ... W SOBOTĘ ... w nocy z soboty na niedzielę ...
Rozbudziłaś ... teraz muszę sobie z tym poradzić ...
Zakochałem się ... wpadłem jak śliwka w kompot ... moja wina .
Tak łatwo zabić miłość ... nie ... nie Twoja wina ... niczyja .
Takie jest życie .
P.S.
GROTESKOWO ... po tej nocy brzmi mój pomysł ... na gorącą zimę ... na zróbmy by ta zima była najgorętsza ... a kolejne nie gorsze ...
TA BĘDZIE NAJZIMNIEJSZA ... A KOLEJNYCH ... NIE BĘDZIE ...
takie jest Życie .
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz