poniedziałek, 17 listopada 2014
Piosenka ...
... wkurwia minie ... zawsze mnie wkurza ... hm ...
Ok ... nie ma już nic ...
a jest tak kurwa wiele .
Muszę przestać używać tyle wulgaryzmów .
Muszę iść ... pieprzenie ... dobrze mi ... fajnie ... BYŁO .
Hm ... za wcześnie na pisanie ... na wszystko za wcześnie ...
i za późno ... na wszystko .
sobota, 15 listopada 2014
Kilka słów ... Po nierozmowie ...
Masz wszystko czego szukam ... czego potrzebuję ... czego chcę .
Tak jest ... i jeszcze do tego ... Cię kocham .
A czy ja mam coś co pozwoli Ci ze mną być ... haha ... nie mam pojęcia .
NO to mamy jasność ... mimo nie rozmawiania .
Jestem spokojny ... to poranne ... Do dupy to wszystko ... hm ... szczere ... ale chyba nie powinienem ... przeszkadzać .
Jestem spokojny ... bo ja mam jasność ... ja wiem kogo chcę ... mieć obok .
Jak nie podasz ręki ... nie pójdziemy ... i tak jestem sam ... razem jest fajnie ... ale razem to ... TO JEST RAZEM .
Do dupy ? ... nie wiem ... nie dam Ci bloga ... haha ... sukienki też nie .
Do ... dwudziestej pierwszej .
P.S.
jestem spokojny bo wie jak to się skończy ...
piątek, 14 listopada 2014
NIE wykorzystuj mnie ...
... jeśli nie możesz mi dać nic ... jeśli nie możesz
dać mi siebie ... NIE BIERZ NIC ODE MNIE .
Że się się daję ... że pozwalam ... nie ma znaczenia ... NIE BIERZ .
Tyle właściwie .
Swoje przemyślenia ... to co czuję ... nie ma sensu pisać ... nic nie ma sensu ... NIC nie ma .
Kocham Cię ... haha ... wiem wiem ... groteskowe ... ale tak czuję ... jak Cię widzę ... jak nie widzę ... jak czekam na smsa ... jak go dostaję ... kocham Cię ... co z tego że taka jesteś ... co z tego że jest on ... coz tego że NIC Z TEGO NIE BĘDZIE ... kocham Cię ... jeszcze ... wciąż ... kocham ... mimo że ... nie ma mnie ... nie ma mimo że niosłem te zakupy .
Wiesz ... miałem prosić o tydzień odpoczynku ... Ciebie ... OD Ciebie ... chciałem mówić ... tłumaczyć że ... że nie mogę być sobą ... po tym wszystkim ... że nie mogę o Ciebie dbać ... że nie mogę ZABIEGAĆ o Ciebie .
MOGĘ ... mogę być sobą ... nie mogę dbać , zabiegać , kochać nie mogę ... ale ... ale sobą ... MOGĘ BYĆ .
MUSZĘ ... chcę ... jestem .
Zmieniła się sytuacja ... okoliczności ... to co mówiłaś się zmieniło ... ALE JA NIE MUSZĘ OSZUKIWAĆ ... KŁAMAĆ ... UDAWAĆ ... ja nie muszę .
dobranoc
do jutra ... do pięciu kilo cebuli .
kurwa ... nie czuję się wykorzystywany ... nie czuję się śmiesznie ... nie o to chodzi ... że Ci pomagam ...
chodzi o to że ... JUŻ TO KURWA PRZERABIAŁEM ... I KURWA MAM DOŚĆ .
Dajesz nadzieję ... a ja w dupie mam nadzieję ... a ja pieprzę ... obietnice ... daj mi siebie ... a jak nie możesz ... jak on Cię ma ... to ... po ludzku ... to humanitarnie ... NIE WYKORZYSTUJ MNIE .
kolorowych .
czwartek, 13 listopada 2014
Damy radę ...
NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE ...
nie nie damy rady ... bo nie ma ... NAS ... nie ma ... MY ...
Nic nie ma .
Są tylko nerwy ... obawa że mnie wykorzystujesz ... że jesteś jego ... że po raz kolejny .. mi nie wyszło ... że kolejny nie udało ... że nigdy nie trafię na KOGOŚ ... kto będzie chciał ... tak jak ja .
Asia ... hm ... muszę odejść ... odsunąć się ... nie mogę być ... nie mogę dbać o Ciebie ... NIE MOGĘ BYĆ SOBĄ ... NIE MOGĘ W TEJ SYTUACJI ... a jak nie jestem sobą ... a jak jestem jak zraniony byk ... muszę odejść ... MUSZĘ ... a nie chcę ... a nie chcę zburzyć mostu ... hm ... zawsze chciałem ... uwielbiałem palić mosty .
Uwielbiałem ... kiedyś ... kiedyś gdy nie znałem ... CIEBIE .
Nie chcę ... ale muszę ... nie mogę tak trwać ... nie mogę ... być trochę ... być nie sobą ... i być znowu zraniony .
Nie kocham Cię ...
Nie chcę iść z Tobą do łóżka ...
Nie chcę ... spędzać z Tobą niedziel ...
I nie myślę już ... o budzeniu się OBOK ...
NIE DAMY RADY ... NIE ZBUDUJEMY NIC ... NIE BĘDZIEMY SZLI ZA RĘKĘ ...
nie bo ...
wiesz ... dlaczego .
Dobranoc .
środa, 12 listopada 2014
Kraków ...
... bo chciałbym chodzić Z TOBĄ ... Z TOBĄ ... na spacery ... po Krakowie ... Poznaniu ... i po bułki do Leklerka ... CHCIAŁEM .
Ale TYLKO z Tobą ... a nie wspólnie z M .
Wczoraj ... prawie go nie było ... ja po prostu BYŁEM Z TOBĄ w Krakowie ... ale nie wiem z kim Ty byłaś ... o czym tak intensywnie myślałaś .
Nie wiem ... nie chcę wiedzieć .
Nie wybrałaś mnie .
W piątek ... BYŁ ... koniec .
Czy zaczniemy ... od nowa ... od nas zależy ... nie wiem czy chcę ... nie mam pojęcia czy Ty chcesz ... i nie wiem czy warto ... czy jeszcze dalibyśmy RADĘ .
Chyba rozumiesz że ... muszę ochłonąć ... pozbierać się ... na nowo obudzić się ... po TEJ bajce ... w szarym pustym świecie ... BEZ CIEBIE .
Nie wiem co napisać ... co powiedzieć Tu Tobie ... nie wiem co zrobić ... czekać ... pisać ... czy iść spać ... udawać zmęczonego ... hm ... jestem zmęczony ... tym ciągłym brakiem szczęścia w miłości ... tym brakiem zrozumienia ... brakiem uczucia ... BRAKIEM DRUGIEGO CZŁOWIEKA .
Jesteś ... fajna ... świetna ... seksowna ... powabna ... ciekawa ... energiczna ... MASZ TO COŚ ... świetnie mi z Tobą ... bosko się przy Tobie czuję ... ale ... ale nie lubię tłumu ... ale nie lubię przeszkadzać ... i nie lubię ... NIE LUBIĘ TROCHĘ ... nie chcę TROCHĘ ... nie chcę ... KAWAŁKA CIEBIE ... NIE CHCĘ ... CAŁĄ ... i siebie daję całego ... inaczej nie ma sensu ... inaczej nie da się ... inaczej ja nie potrafię .
Jakoś musimy to przejść ... OSOBNO ... nie da się RAZEM ...
NIE NIE NIE ... nie podałem się ... nie zrezygnowałem ... i nie uważam że się nie da ... ale ... ale w piątek ... zabiłaś moje uczucia ... brutalnie obudziłaś ze snu ... i nie wiem gdzie jestem ... nie wiem z kim rozmawiam ... nie wiem co chcesz .
Mi jest z Tobą dobrze ... ale nie zamknę Cię w klatce ... nie zmuszę ... i nie wyrwę nikogo z Twojej głowy ... i sam tam nie wskoczę ...
Tak ... nie ma mnie ... nie ma ... ale jestem blisko ... jestem na wyciągnięcie ręki ... chcę ... bardzo chcę ... CIEBIE ... jak jesteś ... jak się masz ... jeśli możesz się oddać MI ... podaj rękę ... razem ... RAZEM MOŻEMY WSZYSTKO .
Dobranoc .
niedziela, 9 listopada 2014
PO ...
... co czuję ?
Spałem spokojnie ... męczę się gdy nie wiem ... gdy się zastanawiam ... martwię ... gdy wiem ... wszystko jest jasne ... proste ... wszystko znika nie ma nic .
Co czuję ... NIC ...
TAK ŁATWO ZABIĆ MIŁOŚĆ
Ona nie ma zbroi ... ona nie ma żadnej ochrony ... ONA TYLKO JEST .
Ja już jej nie mam ... ROZUMIESZ ... wybrałaś ... ja rozumiem .
Nie mogę Cię już dotknąć ... nie mogę kochać ... nie mogę chcieć z Tobą spędzić reszty życia ... nie mogę ... bo każda sobotnia noc ... zabijała by mnie .
Nie powinnaś podawać mi ręki ... mówiłem że jestem trudny ... że kocham ... że nie lubię ... nienawidzę oszukiwania ... NAWET JEŚLI OSZUKUJESZ SIEBIE .
No i złamaliśmy ... schemat niedzieli ... W SOBOTĘ ... w nocy z soboty na niedzielę ...
Rozbudziłaś ... teraz muszę sobie z tym poradzić ...
Zakochałem się ... wpadłem jak śliwka w kompot ... moja wina .
Tak łatwo zabić miłość ... nie ... nie Twoja wina ... niczyja .
Takie jest życie .
P.S.
GROTESKOWO ... po tej nocy brzmi mój pomysł ... na gorącą zimę ... na zróbmy by ta zima była najgorętsza ... a kolejne nie gorsze ...
TA BĘDZIE NAJZIMNIEJSZA ... A KOLEJNYCH ... NIE BĘDZIE ...
takie jest Życie .
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)