sobota, 23 sierpnia 2014
ZNOWU ...
... łatwo być twardym ... w gadce ... gorzej w życiu .
Pisałem kiedyś ... najgorzej dzień po ... hm ... średnio jest ... rozumiem ze masz ważniejsze sprawy ... że już pomalowane ... sorry ale musiałem ... ale musisz przyznać że ... zachowywałaś się ... co najmniej ... serdecznie ... i zdecydowanie ... kusiłaś ... może nie sex :) ... ale kontakt fizyczny .
Ja nie umiem tak ... zresztą ... ja trochę ... wciąż ... inaczej traktuję ciebie ... nawet mój fesj ... pozycjonuje cię na szczycie listy ... haha ... głupie komputery .
A serce ... spoko ... jesteś zimna ( dla mnie rzecz jasna ) ... mega nerwowa ... masz grube łydki ... i ... i może wystarczy :) ... jesteś jak jesteś ... coś mnie przyciąga ... ale też ... już ... na szczęście ... odpycha ... już nie jestem ... tak jak kiedyś ... pewny że pasujemy do siebie ... już wątpię bym dał sobie z tobą radę .
Nie można tak ... NIE POMAGAJ MU , NIECH SAM ... kurwa aśka ... wyluzuj ... zrozum że trzeba pomagać ... że NIE ROBIĆ ZA KOGOŚ ... ale POMAGAĆ ... pokazywać jak ... uczyć ... demonstrować ... no i ... kurwa OPIEKOWAĆ ... TO NIC ZŁEGO .
Dobra ... tak mam nerwy ... i się wyżywam niepotrzebnie ... wybacz ... ale dla mnie to JEST problem ... takie przerwy ... takie nieliczenie się z uczuciami ... takie kontaktu od kaprysu do kaprysu .
Zresztą ... za chwilę i tak skończę ... z spotkaniami ... bo nie dość że ... po ludzku nie mogę tak ... a po drugie ... IDIOTYCZNE jest twoje zachowanie ... z nie chęcią do korzystania z moich środków finansowych ... IDIOTYCZNE ... właściwie ... obłudne ... po prostu ... GŁUPIE ... i kurwa bez sensu .
Jasne ... że się jakby trochę martwię ... znając twoje idiotyczne zasady ... jak jest prawdziwa potrzeba ... TY nie poprosisz o pomoc . Jednak mam nadzieję że ... to po prostu chłopak . A z Wami jest ok .
15:55
22 sierpień 2014
Nie szlocham nie płaczę ... może trochę wzdycham ... i ... to pewne ... mam w brzuchu ćmy ... jest mi nie dobrze ... i boli mnie głowa ... bo dwa dni nie miałem z nią kontraktu ... CHORE .
Wiem ... czuję ... uciekłem w kartoteki ... ale już się kończą ... za chwilę ... będę ... ściany drapał ... haha ... w końcu swoje .
Muszę uciekać ... do pracy do kasy ... do ... do nie wiem czego ale muszę ... uciec .
Źle się pracuje w takim stanie ... a zadanie jest odpowiedzialne ... ale muszę się zebrać ... zacisnąć ... i kurwa iść ... załatwić ... oddać ... i usiąść ... na trawie ławce pomoście ... usiąść i chwilą poczekać ... może ktoś się dosiądzie ... a jak nie ... jak nie to ... to wtedy się zastanowię .
Bieszczady ... sam nie wiem ... dziewięćdziesiąt kilka dni ... blisko ... choć w sumie pół roku bo ... wypowiedzenie ... Bieszczady ... nie wiem czy starczy mi sił ... ODWAGI ... determinacji ... a PRZEDE WSZYSTKIM ... CZY BĘDĘ MIAŁ WOLNĄ ... SPOKOJNĄ ... OPANOWANĄ GŁOWĘ ... to musi być decyzja ... a nie ... odruch ... z jej powodu .
Nie mam do kogo zadzwonić ... pewnie jedna czy dwie osoby by odebrały ... ale ... ale NIKT nie zrozumie ... mnie .
Boli mnie głowa ... brzuch ... jestem bardzo sam ...
Tak jak mówiłem L. nie mam po co jechać w góry ... nie ucieknę od myśli ... nie wyleczy mnie z niej ... nawet najpiękniejszy widok ... nie w tej chwili ... nie dziś ... i pewnie nie jutro ... muszę tu ... w głowie ... wyleczyć się sam ... z niej .
Jaka ona jest ... hm ... po co się zastanawiać ... nie ważne ... kocham ją ... kocham ten wredny ... nie doskonały ... zbiór komórek ... tą zimną ... lodową królową ... wyrachowaną ? ... nie ... chyba nie ... a już na pewno nie w jej systemie wartości .
To droczenie ... działka ... zamek ... pies ... zabiły ... haha ... hahaha ... tak jak bym cokolwiek miał ... ostrożności .
Dwa dni ... hm ... jednak ... jednak jest inaczej ... NAJGORZEJ JEST ... nie po ... ale DWA dni BEZ .
NO a teraz ... już wiesz ... już po raz trzeci boli cię głowa ... brzuch ... i masz te nie przyjemne ćmy ... już wiesz ... co masz robić ... jak odpowiadać ... czy pojedziesz z nami ... NIE ... nie ... bo cię kocham ... nie ... bo widzę wciąż w tobie kobietę ... nie ... bo ja tak nie potrafię ... nie ... bo jestem tylko człowiekiem .
22:43
22 sierpień 2014
Sobotni słoneczny poranek ... w nocy padało ... nie ... nie ryczałem :) ... padał deszcz ... a ja ... noc nie była różowa ... ale były już czarniejsze ... hm ... człowiek się uczy ... haha ... uczy cierpieć ... znosić ... hm ... upokorzenia ... hm ... nie ... po prostu znosić to że jest sam ... że nie ma z kim dzielić tej nocy ... i tego ... sobotniego słonecznego poranka .
Tak sobie myślę ... że po prostu nie chcę ... tak wyglądać na święta ... muszę uciąć już ... teraz jak tylko czuję że ... że nie przebiję jej muru .
Tyle ... w ten słoneczny sobotni poranek .
8:53
23 sierpień 2014
Poranek był fajny ... odebrałem zdjęcia ... herbata u Aśki ... zabawa z Martą ... i rozmowa a Asią ...
a teraz ... NIE POTRZEBNIE zagadałem do ciebie ... nie nie jest problemem że u ciebie ok ... że się dobrze bawisz ... BOLI .. chłód ... olewanie ... boli że skoro już nie jestem potrzebny to mnie wyrzucasz ... BOLI ... fizycznie ... BOLI .
NIGDY ... NIGDY nie napiszę do ciebie ... NIGDY ... NIGDY .
KONIEC .
15:51
23 sierpień 2014
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz