środa, 28 listopada 2012
Nerw ...
... wy ... w ... .
I nie chodzi o to że ... Anka ma rację ... bo nie ma .
Może o drogę .
Pewnie trochę o pierniczony grudzień .
Kurde .
Nie wiem .
Nie umiem ... spokojnie ... na luzie .
Nie umiem bo ... bo nie umiem ... się nie przejmować ... innymi ... nie ... NIE ich opiniami ... ale ... ich uczuciami ... nie umiem ... być wredny ... haha ... choć jestem ... wredny wciąż .
Taką ... takiej ... używam maski .
Kurde ... taki stary ... a wciąż ... jak dziecko się przejmuję .
Hm ... ok ... nie gadam .
Z A. też .
Ciągle te wilki dwa ... sam ... wśród ludzi ... wśród sam ... ludzi ... ludzie ... ludzie ? ... ludziska ... także płci przeciwnej .
Anka ... ma racje ... swoje ... i znowu te wili dwa ... no przecież ... nie ma racji ... no przecież ... Jej nie udowodnię ... no przecież wiem ... że rację mam ja .
A z drugiej strony ... czai się wilk ... i trochę racji Anka ma ... wkurzyła mnie ... no ale przecież ... się nie obrażę ... bo ja ... się nie obrażam ... i nie udowodnię ... i nie przekonam ... i nie ... i nie opowiem .
Będę wiedział ... tylko ja ... i znowu wili dwa .
To tak głupawka ...
takie ... nerwy ... przed drogą ...
bo ja ...
nie umiem ...
się nie przejmować .
sobota, 24 listopada 2012
Osiemnaście ...
... wczoraj ... lat minęło ... gdy pierwszy raz ... zaszczyciłem swą obecnością ... Firmę .
Jakiż ... ja byłem młody ... głupi ... naiwny ... naiwny i głupi jestem nadal ... niestety ... młody już nie :) .
Właśnie ... byłem u fryzjera ... ( przed imprezą :) ) ... i z przerażeniem patrzyłem ... na ... na ... ogromne ilości siwych włosów ... z daleka :) ... na głowie ... tak tego nie widać ... ale ścięte ... były ... WSZYSTKIE ... białe .
To pewnie prze stres ... zmęczenie ... nawał pracy ... złamane serce i inne ... problemy .
Osiemnaście ... wróćmy do tematu ... kawał czasu ... wielu ludzi ... miejsc ... zdarzeń ... wydarzeń ... sporo .
Świętowałem ... cały dzień ... także pracą ... potem impreza ... akurat firmowa ... pięć godzin kręgli ... :))) ... dziś ... dochodzę do siebie ... no tak ... kości już nie te .
Nie ... nie piłem ... do zabawy nie potrzeba alkoholu ... wystarczy cola ... i LUDZIE .
Wracając do domu ... spotkałem ... ducha ... przeszłości ... przeszłości ? ... przeszłości .
A tak ... a pro po ... lubię ... telefony ... smsy ... od Aśki ... i wcale nie dlatego ... że tylko Ona ... dzwoni :) ... lubię ... bo mimo że najczęściej ma inne zadnie niż ja ... mimo że ... sprowadza mnie na ziemię ... twardą ... twardo ... robi to ... miło ... ciepło ... sympatycznie ... inteligentnie ... wręcz z troską .
Dzięki ... Joanno .
( to Ta ... od Marty ... i Marka )
Osiemnaście ... szmat czasu .
Inne są telefony ... samochody ... materiały ... sprzęt ... technologie ... Maurycy ... był fasolką ... dziś jest większy o pół głowy ... ( za premię będę musiał opłacić ... kurz prawa jazdy ) ... kawał czasu .
O duchach ... i tych i tamtych ... z przeszłości ... teraźniejszości ... pisał nie będę ... PO CO .
O trybie POJEDYŃCZYM ... też ... NIE ... po co .
Póki firma istnieje ... mam dla kogo żyć ... a jak przestanie ... pojadę ... w Bieszczady .
Idę ... człapię ... dochodzić ... do siebie .
Archiwum ... ale ... ładne ...
29.02.20122
Już ...
... ?
Coś ... jest ... nie tak .
Miu ... pewnie się ... ułoży ... kiedyś ... ale kiedyś ... komuś ... gdzieś ... jest abstrakcją ... ja ... tu i teraz ... jestem sam .
Nie wystarczają mi ... bardzo ... nieczęste randki ... częstsze ale w biegu odwiedziny ... nawet codzienne ... dzień dobry smsem ... dobranoc na fejsie ... nie wystarcza mi ... a najbardziej ... obawiam się że ... nie wystarczy ... miejsca dla mnie ... w Jej życiu .
Wiem ... wiem że ... to nie takie proste ... wiem że ... to ... tamto ... wiem .
Ale podświadomość ... chyba już ... odpaliła bezpieczniki ... mojej psyche ... i przełączyła mnie ... a jak nie ... to jest w trakcie przełączania mnie ... w tryb ... pojedyńczy .
Jutro ... rocznica ... ale nie mam już ... energii ... smutno mi ... nerwowo ... hm ... kwiaty zamówione ... jest pierwszy ... kwiaty ... muszą być ... ale ... coraz więcej ... hm ... wątpliwości ... rozterek ... nie ... nie ... że ... nie jest cudna ... haha ... niestety ... jest ... nie że mi mija ... haha ... niestety nie ... ale że ... przesadzam ... przeginam .
Nie jestem ... cierpliwy ... nie jestem ... pewny ... nie jestem ... marudą ... nie dramatyzuję ... i Judytą ... też nie jestem .
Byłem na basenie ... nie nie sam ... ze pięćdziesiąt osób było ... haha ... dziś też tak odpowiadałem na pytania o kino ... opowiadam o filmie ... że fajny ... że bardzo ciekawy efekt ... kina niemego ... a wszyscy ... sam byłeś ... nie ... nie sam ... ze trzydzieści osób było ... nie byłem sam .
Nie byłem sam w kinie ... ale w życiu ... jestem ... to nie jest problem ... problemem jest to ... że ostatnio ... zaczęło mi ... TO przeszkadzać .
Byłem na basenie ... w końcu ... bo długiej ... za długiej ... choć niezależnej ode mnie ... przerwie ... fajnie było ... zawsze jest fajnie ... jeszcze sto ... kilometrów ... i fajnie ... będzie ... się ... wyglądało ... jak na swój wiek ... oczywiście .
Sto ... to sporo ... ale ... dziś jeden procent przepłynąłem ... hm ... no ... a jeden procent ... to potęga ... jak słychać ... na mieście .
Dobranoc .
czwartek, 22 listopada 2012
Gonię ...
... praca ... praca ... młyn ... sms ... setki telefonów ... praca ... obiad ... praca ... fryzjer ... basen ... basen ... dom ... padam .
Ale nie ucieknę ... ale nie dogonię ... ale ... pędzić ... chcę .
Nie dogonię ... nie ucieknę ... ale .
Prędzej ... padnę .
Jutro ... jutro będzie futro .
Osiemnaście ... lat ... w firmie .
I kręgle ? .
Padam .
Bo ... chcę .
Bo ... tak wolę .
Bo ... tak .
wtorek, 20 listopada 2012
A dziś ... bo ...
Bo ... tak .
Bo ... jestem zmęczony .
Bo ... mam dość .
Bo ... zupa była za słona .
Bo ... taki mam kaprys .
Bo ... ileż można .
Bo ... co mi zależy .
Bo ... tak chciałem .
Bo ... musiałem .
Bo ... nadszedł czas .
Bo ... nacisnąłem enter .
Bo ... duma .
Bo ... brak dumy .
Bo ... poszli do lasu .
Bo ... dała .
Bo ... mi się nudziło .
BO ... zarobiony jestem .
Bo ... taka pogoda .
Bo ... mnie wkurzyli .
Bo ... tak jest lepiej .
Bo ... inaczej nie można .
Bo ... nie istnieje .
Bo ... istnieje za bardzo .
Bo ... chcę .
Bo ... nie chcę .
Bo ... UFO .
Archiwum ... ale ... ładne ... fajne ... trochę ...
PIĄTEK, 8 CZERWCA 2012
41 , 3 ...
Odkładam ... zwlekam ... z TYM ... pisaniem ... wiem wiem ... miałem wcale nie pisać ... wiem ... ale nie da się ... tak jak nie mogę powstrzymywać kichania ... po prostu ... bym wybuchł .
Przestanę ... pewne przestanę ... kiedyś ... pisać ... pewnie nadejdzie ... taki moment .
Ale dziś ... mimo że staram się odłożyć to ... ile się tylko da ... to ... napiszę .
Dlaczego zwlekam ... hm ... nie tyle ze chcę ... nie zapeszyć ... i nawet to nie to że chcę ... dłużej cieszyć się chwilą ... hm ... tylko tak ... TAK jakoś ... nie spieszy mi się .
Nic się nie wydarzyło ... jakoś cudnie radosnego ... optymistycznego ... przełomowego ... choć .
Ale ... od początku ... robiłem porządek z albumami ... poszedłem wywołać zdjęcia ... musiałem trochę czekać ... no to ... poszedłem na pobliskie ... kultowe ... targowisko ... no i kupiłem ... truskawki ... a co ... tak sama będzie w pracy siedzieć ... tyle ludzi łazi po mieście ... jak by miesiąc sklepy były nieczynne ... wykupią ... wszystkie wykupią ... i dla ... Tej od aniołów ... nic nie zostanie ... kupiłem i grzecznie zapytałem ... mogę na chwilę ?
... ale na chwilę bo dużo pracy mam .
Miło się zaczyna ... pomyślałem ... i z buńczucznym postanowieniem ... by nie powiedzieć ... z jakąś formą złości ... pójdę , zostawię ...
i to już ... będzie ostatni ... raz . Bo ileż można ... naruszać ... czyjąś ... sferę .
czyją ?
czyjąś .
No i ... no i nie wyrobiłem się ... w pięć minut ... dopiero op dwudziestu ... doszedłem do głosu ... powiedziałem ... o mieczach , spotkaniu i naruszaniu strefy ... dowiedziałem się że ...
... dlaczego miałbyś nie ...
I jeszcze ... powiedziałem ... hm ... no z tym to już się poplątałem i trochę przesadziłem ... ale powiedzmy że tylko trochę .
A chodzi o ...
... to jest marek ... a To jest ...
Jak zobaczyłem ... myśląc że to jest ... się zasmuciłem ... zatroskałem ... ale gdy się ... dowiedziałem że to jest ... ucieszyłem się bardzo ... byłem pod wrażeniem ... no i się ... poplątałem w wypowiedzi ... ale ogólnie ... wyszedł komplement z tylko lekką gafą ... bo ... bo jakim prawem ...takie rzeczy mówię .
Chcę ... zatrzymać chwilę ... BO ... rozmawialiśmy ... tylko tyle ... aż tyle ... chwilę ... i tylko tyle ... nic więcej nie dostanę ... no ok ... telefon ... jedno spotkanie ... trzy telefony ... na miesiąc ... ( co z tego że dziś dopiero ósmy ) ... ale to tyle ... nie wiedziałem o ... pomarańczach ... nie pomogłem ... z lodem ... a dziś poznając ... tylko ... tylko jeszcze bardziej ... mi szkoda ... tak jak by się bardziej dało ... hm ... chyba się jednak Da ... za każdym razem ... za każdym razem ... utwierdzam się ... w przekonaniu że ... że ...
Kocham Ją ... mogło by się ... NAM ... udać ... Jej oczy ... ale też i ... Jej dwa Ogniki ... tworzyły by ... fajny zespół ... fajną ... watachę .
Kocham Ją ... ale Ona mnie nie .
I kiedyś ... za dzień ... tydzień ... miesiąc ... pójdę ... ostatni raz .
Przestanę naruszać ... czyjaś strefę ... sferę ... czyjąś ? ... nie wiem ... może się nie dowiem ... ale i tak ... przestanę ... naruszać .
No i ... i się skończyło ... nie ... nie optymistyczne po spotkaniu patrzenie na przyszłość ... hm ... może nawet myślenie o ... przyszłości ... naciskając ... opublikuj ... zamykam ... kończę ... TEN DZIEŃ ... ten w którym ... rozmawialiśmy .
Zamykam ... bez perspektywy kolejnych ...a wręcz przeciwnie ... nawet nie perspektywą ... jakąś mglistą ... lecz ... realną koniecznością ... zapomnij ... zrozum że ... że twoje feromony ... od razu desperacko się podały ... nie zdobyły ... nawet przyczółka ... przegrały ... s TYMI oczami ... już przed bitwą .
Naciskam .
Autor: marek o 23:29
41 , 3 ...
Odkładam ... zwlekam ... z TYM ... pisaniem ... wiem wiem ... miałem wcale nie pisać ... wiem ... ale nie da się ... tak jak nie mogę powstrzymywać kichania ... po prostu ... bym wybuchł .
Przestanę ... pewne przestanę ... kiedyś ... pisać ... pewnie nadejdzie ... taki moment .
Ale dziś ... mimo że staram się odłożyć to ... ile się tylko da ... to ... napiszę .
Dlaczego zwlekam ... hm ... nie tyle ze chcę ... nie zapeszyć ... i nawet to nie to że chcę ... dłużej cieszyć się chwilą ... hm ... tylko tak ... TAK jakoś ... nie spieszy mi się .
Nic się nie wydarzyło ... jakoś cudnie radosnego ... optymistycznego ... przełomowego ... choć .
Ale ... od początku ... robiłem porządek z albumami ... poszedłem wywołać zdjęcia ... musiałem trochę czekać ... no to ... poszedłem na pobliskie ... kultowe ... targowisko ... no i kupiłem ... truskawki ... a co ... tak sama będzie w pracy siedzieć ... tyle ludzi łazi po mieście ... jak by miesiąc sklepy były nieczynne ... wykupią ... wszystkie wykupią ... i dla ... Tej od aniołów ... nic nie zostanie ... kupiłem i grzecznie zapytałem ... mogę na chwilę ?
... ale na chwilę bo dużo pracy mam .
Miło się zaczyna ... pomyślałem ... i z buńczucznym postanowieniem ... by nie powiedzieć ... z jakąś formą złości ... pójdę , zostawię ...
i to już ... będzie ostatni ... raz . Bo ileż można ... naruszać ... czyjąś ... sferę .
czyją ?
czyjąś .
No i ... no i nie wyrobiłem się ... w pięć minut ... dopiero op dwudziestu ... doszedłem do głosu ... powiedziałem ... o mieczach , spotkaniu i naruszaniu strefy ... dowiedziałem się że ...
... dlaczego miałbyś nie ...
I jeszcze ... powiedziałem ... hm ... no z tym to już się poplątałem i trochę przesadziłem ... ale powiedzmy że tylko trochę .
A chodzi o ...
... to jest marek ... a To jest ...
Jak zobaczyłem ... myśląc że to jest ... się zasmuciłem ... zatroskałem ... ale gdy się ... dowiedziałem że to jest ... ucieszyłem się bardzo ... byłem pod wrażeniem ... no i się ... poplątałem w wypowiedzi ... ale ogólnie ... wyszedł komplement z tylko lekką gafą ... bo ... bo jakim prawem ...takie rzeczy mówię .
Chcę ... zatrzymać chwilę ... BO ... rozmawialiśmy ... tylko tyle ... aż tyle ... chwilę ... i tylko tyle ... nic więcej nie dostanę ... no ok ... telefon ... jedno spotkanie ... trzy telefony ... na miesiąc ... ( co z tego że dziś dopiero ósmy ) ... ale to tyle ... nie wiedziałem o ... pomarańczach ... nie pomogłem ... z lodem ... a dziś poznając ... tylko ... tylko jeszcze bardziej ... mi szkoda ... tak jak by się bardziej dało ... hm ... chyba się jednak Da ... za każdym razem ... za każdym razem ... utwierdzam się ... w przekonaniu że ... że ...
Kocham Ją ... mogło by się ... NAM ... udać ... Jej oczy ... ale też i ... Jej dwa Ogniki ... tworzyły by ... fajny zespół ... fajną ... watachę .
Kocham Ją ... ale Ona mnie nie .
I kiedyś ... za dzień ... tydzień ... miesiąc ... pójdę ... ostatni raz .
Przestanę naruszać ... czyjaś strefę ... sferę ... czyjąś ? ... nie wiem ... może się nie dowiem ... ale i tak ... przestanę ... naruszać .
No i ... i się skończyło ... nie ... nie optymistyczne po spotkaniu patrzenie na przyszłość ... hm ... może nawet myślenie o ... przyszłości ... naciskając ... opublikuj ... zamykam ... kończę ... TEN DZIEŃ ... ten w którym ... rozmawialiśmy .
Zamykam ... bez perspektywy kolejnych ...a wręcz przeciwnie ... nawet nie perspektywą ... jakąś mglistą ... lecz ... realną koniecznością ... zapomnij ... zrozum że ... że twoje feromony ... od razu desperacko się podały ... nie zdobyły ... nawet przyczółka ... przegrały ... s TYMI oczami ... już przed bitwą .
Naciskam .
Autor: marek o 23:29
niedziela, 18 listopada 2012
Nie wiem ...
... co powiedzieć .
I na to ... i na to ... i na tamto też .
Dziś się dowiedziałem że ... dostanę zaproszenie ... dziś ... nie jest dobry dzień ... ale zaproszenie ... jest dobre ... przynajmniej tak je odbieram .
Kiedyś ... biegałem z Weroniką ... po kałużach ... bawiliśmy się ... PRZEDNIE ... już kiedyś pisałem ... lubię małe dziewczynki :) ... dziś się dowiedziałem że ... zostanę zaproszony na Jej komunię .
Fajnie ... że ... w taki ... szary ... smutny i słony ... dzień ... przypomniał mi się ... Karpacz ... zabawa w deszczu ... bieganie przez wszystkie kałuże miasta ... Śnieżka w pościeli z chmur ... i ogień ... mój ... wieczny ... trzydniowy ... ogień .
Różnych ludzi spotykamy ... po drodze ... różnych ... zimnych ... ale i ... ciepłych ... wyrachowanych ... ale i ... szczerych ... prawdziwych .
Różnych .
I różne ... w drodze ... czekają na nas zdarzenia ... smutne i wesołe ... i może ... może ... nie wszystko ... stracone ... może ... się uda ... a może nie ... nie uda się wszystko ... a może ... uda się JAKOŚ .
Nie wiadomo ... co czeka za rogiem ... nie wiadomo ... jak kula w piątek ... będzie się słuchać ... czy wygram ... czy załatwię ... limuzynę ... czy mikołaj ... będzie .
Nie wiadomo .
Chciałem napisać że ... przynajmniej ... jedno ... wiadomo ... ale nie napiszę ... nie napiszę bo choć wiadomo ... choć przecież widzę ... słyszę ... i czuję .
Nie napiszę .
BO ... bo ... głupi jestem :) ... a przynajmniej durny .
No i nie ma tematu ... mimo że jeszcze jest .
Ale do sedna ... bo to wszystko ... to taki wstęp ... i trochę ... owijanie w bawełnę ... choć ... choć ... zaproszenie ... bardzo mnie cieszy ... i kałuże ... pamiętam ... i wspominać ... dobrze ... zawsze będę .
Nie wiem ... co powiedzieć ...
Wiesz ... że BARDZO ... Cię lubię ... że Jesteś ... dla mnie BARDZO bliską osobą ... że Jesteś ... w gronie ... TYCH NAJ ... z najfajniejszych ... LUDZI ... spotkanych na mej drodze ... hm ... nie umiem ... nie wiem ... jak opisać ... ubrać w słowa ... myśli ...
W takie dni ... w takie niedziele ... POMAGA ... świadomość ... że są ... TACY LUDZIE ... jak ... TY .
DZIĘKUJĘ .
Potrzebuję czasu ... żeby ... odpisać ... odpowiedzieć ... i żeby ... uśmierzyć ...
potrzebuję czasu .
Napiszę .
Powiem .
Dziękuję .
sobota, 17 listopada 2012
Po co ...
13.11.2012 g. 21:41
Ala ... ma rację ... Po co ?
Sił ... jakoś nie mam ... a Ta z takim pytaniem .
Nie wiem po co . Hm ... przecież ja zawsze ... WIEM .
Nie wiem po co . Hm ... tak ... po prostu ... TAK .
Po co ?
Po co ?
Po co ... przecież wiem ... zawsze wiem .
Zmęczony , chory ... jestem ... bez prądu .
Bez ...
po co ?
Nie wiem .
Nie chcę ... udaję ... bo tak wygodniej .
A może ... chcę ... może ... muszę sprawdzić ... może ... nie wiem .
Przecież ja zawsze ... WIEM .
To ... po co ?
Uciekam .
Spróbuję odpocząć .
I zapomnieć ... o tym co było ... o tym czego nie było ... o tym co będzie ... i o tym czego nie będzie ... TEŻ .
Ustroń ...
11.11.2012 g. 22;13
... byłem w Ustroniu ... na Równicę ... nie wjechałem ... ale ... było miło .
Dawno ... dawno nigdzie nie byłem ... dawno ... od roku ... jak się okazało .
Tak ... boli mnie to ... boli bo ... wystarczyło porozmawiać ... wystarczyło by porozmawiać .
Było by ... całkiem inaczej ... było by ... NORMALNIE .
Trudno ... właśnie że bardzo mi trudno ... powiedzieć ... TRUDNO ... zrobiłem wszystko ... bo ... bo widocznie nie zrobiłem ... bo widocznie nie dałem rady ... nie nie nie ... nie rozkochać Jej ... tylko ... tylko wytłumaczyć ... opowiedzieć ... porozmawiać .
Nie zrobię nic więcej ... NIE ZROBIĘ ... nie mogę ... nie ma siły ... boli mnie to ... NIEZROZUMIENIE ... bardzo ... ale ... NIE ZROBIĘ .
A jeśli ... mam zbudować ... kominek ... jeśli mam przy nim się położyć ... muszę ... zapomnieć ... muszę wytłumaczyć sobie ... że nie mogłem ... nic więcej zrobić ... że ... że ... ZROBIŁEM WSZYSTKO .
Wilki Dwa ... czasem dobrze ... dobrze ... że są .
Czasem ... są ... potrzebne .
Czasem .
Nic ...
9.11.2012 g. 15:22
nie ma . Zobaczyłem ... przed chwilą ... wracając z pracy ... nic nie ma .
Oprócz zmęczenia ... poczułem ... poczułem ... przed sobą ... pustkę ... nie ma już ... mej przestrzeni ... życiowej ... weekendowej ... przyszłościowej ... nie ma ... Joanny .
Wiem wiem ... nigdy nie było ... wiem ... wymyśliłem ... ubzdurałem ... sobie ... wiem .
Wiem ... jednak ... poczułem ... taką ... szaro ... burą ... smutną ... chłodną ... pustą ... pustkę ... przestrzeń ... gdzie nie ma nic ... nie ... nie próżnię ... tylko takie ... szare ... smutne ... chłodne ... nic .
Jechałem tak ... patrzyłem w to ... NIC .
Nie płakałem ... już chyba skończyły się łzy ... smutek ... złość ... wszystko .
A ... sen .
Sen ... był miły ... ciepły ... pozytywny ...przyjemny ... bardzo miły ... bardzo przyjemny ...
Szkoda że to tylko sen .
A że ... był wynikiem rozmowy ... z Kaśką ... panią Kaśką ... nie ważne ... był fajny i już .
To nie było ... Joanna ... to ... był ... Ktoś ... Joanny ... nie ma ... nie było ... nie ma nic .
Jest ... cicho ... chłodno ... szaro ... jest ... NIC .
Musiałem ...
8.11.2012 g. 21:14
... znowu ... musiałem ... chciałem ... potrzebowałem ... się wygłupić ... się wyżalić ... się wypowiedzieć ... wykrzyczeć ... napisać .
Więcej nie będę .
Kochał ... też .
Może ... jeszcze nie dziś ... może nawet nie jutro ... ale kiedyś ... nie będę .
Jasne że nie było szans ... na odpowiedź ... na rozmowę .
Nie udało się rozmawiać ... przez rok ... to jak ma się udać ... teraz .
Zrobiłem to ... wygłupiłem ... napisałem ...
BO chcę ... muszę mieć pewność .
Wiem wiem ... jest pewne ... wiem ... powiedziała ... wiem .
Zrobiłem , napisałem , zapytałem , powiedziałem ...
BO chcę ... mieć pewność .
NIGDY ... nie będę pewny ... nigdy się nie przekonam ...
BO dla Niej ... jestem powietrzem ... bo nie zasługuję ... na rozmowę ... nie zasługiwałem ... przez rok ... to jak mam zasługiwać ... TERAZ .
Zapytałem , zaprosiłem , powiedziałem ... przeprosiłem .
Obiecuję ... nie więcej nie napiszę ... nie zapytam , nie powiem ... nie zaproponuję .
Nie wiem ... nigdy nie będę miał pewności ... wiem wiem ... powiedziała ... nie mam ... nie będę miał ...
Nic nie poradzę .
Nic nie zrobię .
Nic nie napiszę .
I nic nie zaproponuję .
Więcej .
Pewnie głupka , mięczaka , marudę , osła ... zrobię nie raz .
Lecz ... to ... już ... inna ... będzie ... historia .
I ... nie powiem ... więcej
0 , 8 ...
7.11.2012 g. 22:01
... dlaczego ... dalej liczę ... dlaczego ... dalej męczę .
???
Bo tak ... tak chcę ... i już .
Więcej ... nie napiszę .
Jak spotkam ... to spotkam .
Nie napiszę ... bo ... bo tak .
Kocham ...
... mimo wszystko .
Kocham ...
... bo tak .
Przestanę .
Nie napiszę .
Dam spokój .
sorry
nic ... to nic ... to nic ... NIC .
???
NIC .
Dla Niej jestem ... powietrzem ... jasne ... że zużytym .
Moje danie Jej spokoju ... jest śmieszne .
Pisanie , nękanie ... pewnie też .
Moje przeświadczenie że ... powinniśmy być razem ... groteskowe .
A brak pewności ... zastanawianie się ... czy nie ma ... możliwości ... czy przypadkiem ... nie może ... się to zdarzyć ... NAIWNE ... GŁUPIE .
Napisała dziś na fejsie :
najgorzej gdy nie zdążysz się pożegnać
hm ... pewnie tak .
hm ...
nie jest też fajnie ... gdy nie możesz ... POROZMAWIAĆ .
Gdy ktoś ... nie da ci szansy ... nie pozwoli powiedzieć .
Nie ... nie przekonać .
Powiedzieć ... po prostu ... POWIEDZIEĆ .
Kiedyś ... kiedyś ... pewnie się pogodzę ... pewnie ... kiedyś ... może .
Dziś miałem ciężki dzień ... strasznie mnie denerwowali ... wręcz wyprowadzili z równowagi ... masakra z ludźmi ... hm ... ludźmi ? ... pracować .
A pani Kasia ... mówiła ... że równowaga ... jest dobra .
Dziś ... mówiła .
Jeszcze ... będzie ... mówiła .
Jak by co .
Nie wiem ... czy mi pomoże .
Ale może ... nie zaszkodzi .
A herbata ...
Herbata ... jest dobra .
A życie ... muszę ... sam ... przeżyć .
A czyny ... są moje i moja za nie kara ... lub nagroda .
Wszystko ... coś mówi ... coś daje ... daje ... nawet jak zabiera .
Dużo dziś ... spotkań ... emocji ... myśli ... i smutku .
Ale ... nie wiem co będzie z pół roku ... jak będzie ... jak będzie .
Nie wiem ... co będzie w niedziele .
Jak będzie .
Nie wiem ... NIE WIEM ... choć wszyscy wiedzą ...
co będzie .
Pewnie ... wszyscy mają rację ... pewnie Ona ... wie ... i pewnie ... mi mówiła ... i pewnie ... mi tłumaczyli .
I pewnie ...
że nie jestem pewien .
I pewnie ...
że kocham .
I pewnie ...
że ...
nie wiem ... nie wie ... nie wiedzą ... nie wiemy ...
co będzie .
Jasne ...
4.10.2012 g. 22:42
nie ma problemu .
Może i nie ma ... pewnie nie ma .
Choć ... trochę ... troszkę ... jest ... w mojej głowie .
Rozumiem ... że nikt mnie ... nie rozumie .
Sam ... się nie rozumiem .
Trochę ... troszkę siebie znam ... coś tam wiem .
Ale ... jasne ... to na pewno to wszystko nie jest .
Sam nie wiem ... po co o te spacery pytałem ... to jakby nie ma sensu ... czekanie ... na co ... nic z tego nie będzie ... pogoda się nie uda ... nie będzie pogody ... przez rok ... kurde ...
ok ... nie mam honoru ... nie potrafię odejść ... jak kochasz to pokaż to odchodząc ... dając wolność ... męska godność ... otwórz oczy ... powiedziała wyraźnie ... JASNE .
Zrozumcie ... haha ... żart taki ... mam swój honor ... mam swój rozum ... mam godność ... i nie jestem ślepy ... ani głuchy ... mimo stosunkowo małych małżowin usznych ... taki żart ... Ona ma coś ... w oku ... w głowie ... w sobie ... że bardzo chcę ... inie jest to ... nie jest to TO ... że mnie nie chce ... i podoba mi się taki króliczek ... niemożliwy do złapania ... NIE .
Przynajmniej tak sądzę .
Ale teraz do ... przyjaciół moskali ... muszę ... zmienić ... coś ... muszę zrobić ... chyba chcę zrobić ... tak jak w tamtej sentencji ... Odejdź od wszystkiego co cię nie uszczęśliwia ... i takie tam ... muszę zmienić ... tak tak ... odszczekuję ... tak jak Malwina ... zmienić otoczenie ... albo inaczej ... zmienić ... niektórym znajomym ... role ... no i ... może poznać ... nowych ... może odnowić ... stare .
No i ... porządek ... w pracy ... domu ... a na końcu ... w głowie .
Ta sentencja ... jest tak naprawdę ... straszna ... ale ... ale ... jasne że ...
nie liczę na spacer .
Nie myślę ... jak by było .
Nie chcę myśleć co będzie ... jak będzie ... będę sobą .
Postaram się ... poznać siebie ... i ... być .
Być ... ile się da .
Wiem wiem ... tak jak pisałem ... kiedyś ... o miłości ... straty ... muszą ... być .
Pewnie ... nikt nie będzie płakał ... haha ... od łez ... jestem ja ... taki żart .
Że mięczak ... bez godności ... hm ... każdy ... niech patrzy na siebie ... każdy .
A ja ... ja ... lubię ... kilka osób .
A Aśkę ... hm ... bardzo lubię ... a tamtą ... Tamtą ... kocham .
Ale tylko ... tamtą .
Tęsknię ...
3.11.2012 g. 9:17
Dziś ... musiałem ... chciałem trochę popracować ... jechałem ... JAKI ... jaki piękny wschód ... był dziś ... jaki piękny ... jak góry ...krzyczały ... zapraszały ... jak ... JAK ja bym chciał ... pojechać z Nią ... w góry ... wszędzie ... jak ... KRZYCZY ... w mnie tęsknota .
Już trzymałem telefon w dłoni ... już chciałem zapytać ... czy może ? ... czy jako znajomi ? ... czy moglibyśmy ?
Nie napisałem ... nie prosiłem o spotkanie ... NIE ... mimo że ... ponad miesiąc Jej nie widziałem ... mimo że ... strasznie tęsknię ... mimo że ... tak bardzo tak bardo bym chciał .
Nie napisałem ... nie mam po co ... wszystko mi powiedziała .
Nie napisałem ... nie pokochała ... nie pozwoliła mi ... nam ... się poznać .
Nie żyję ... pracuję , jem i śpię ... ale nie żyję .
Tak ... tak ... wcześniej też ... nie żyłem .
Tylko że ... tylko że teraz ... że dziś ... wiem ... że ... ONA ... istnieje .
Żałuję ... żałuję ... że zobaczyłem ... TO zdjęcie ... żałuję ... że Malwina ... pokazała mi ... TAMTE ... żałuje .
Bo ... na ... TAMTYCH ... zdjęciach ... zobaczyłem ... KOBIETĘ MOJEGO ŻYCIA .
NIE będąc z NIĄ ... nie żyję .
Malwina ... nie potrzebnie ... nie potrzebnie ... mnie poruszyłaś .
NIE POTRZEBNIE .
Jest mi bardzo bardzo źle .
g. 22:55
To był ... jest ... ciężki dzień ... kolejny ... w którym ... dociera do mnie ... że ... Ona mnie nie kocha .
Nie nie ... nie wystarczy raz .
I to nie tak ... że nie dociera ... BO DOCIERA ... za każdym razem ... BARDZO ... bardzo boli ... za każdym .
BARDZO .
W takie dni ... ratują mnie ludzie ... różni ... różnie ... bardzo ... DZIĘKUJĘ .
Aha ... napisałem ... zapytałem o spacer ... nie odpowiedziała ... czy nie mogła by odpowiedzieć ... nie odpisała .
Wiem ... wiem ... odpowiedziała .
Wiem ... wiem ... nikim dla Niej jestem .
Wiem ... wiem ... tak się zachowuję .
Wiem ... wiem ... nie kocha .
Zrozumcie ... spróbujcie ... ja Ją kocham .
i jeszcze ...
Nie napiszę .
Nie zadzwonię .
Dam ... hm ... nie będę nękał .
Mogę ...
2.11.2012 g. 13 : 08
... mogę ... sto ... tysiąc razy napisać ... KONIEC .
Mogę nawet ... rozumieć że Ona ... mnie nie kocha .
Mogę wiedzieć ... widzieć wokół ... że takie rzeczy się ... wciąż zdarzają .
Mogę ... mogę wszystko ... mogę nawet wstać i iść na spacer ... mogę rozmawiać ... mogę coś naprawić ... coś załatwić ... mogę nawet ... uzupełnić te cholerne kartoteki ... mogę wszystko .
TYLKO ... TYLKO ... NIE MOGĘ BEZ NIEJ ŻYĆ .
Nie umiem .
Nie potrafię .
Nie chcę .
Nie widzę sensu .
Nie potrafię oddychać ... nie potrafię iść ... NIE POTRAFIĘ ŻYĆ .
NIE POTRAFIĘ ... bez niej .
Z archiwum ... ale ...
PIĄTEK, 6 LIPCA 2012
Nie chcę ...
Nie chcę ... chcieć .
A przez to ... nie chce mi się pisać ... o obserwacjach ... związków ... między ludzkich .
Ludzkich ... mógłbym zapytać ... gdy spojrzymy na ... damską połowę ... związków ... tak tak ... jestem stronniczy , wkurzony , zawiedziony , zakochany , zniewolony ... oszukany :).
Ok ... wina pewnie leży ... po środku .
W przypadku ... innych ... przypadków .
W moim ... tylko po mojej stronie ... to nie jest ... kokieteria ... po mojej bo to ja ... się zakochałem .
Ha ha ... i chciałem ... stworzyć ... ha ha ... sorry że się śmieję ... ale dziś ... ostatnio ... jak tak patrzę wokół ... i na siebie ... jak czytam smsy ... to tylko się śmiać ... bo ja chciałem ... stworzyć ... ZWIĄZEK PARTNERSKI .
Ha ha ... dziś czuję się ... wiem wiem ... mam zbyt wysokie o sobie mniemanie ... ale dziś czuję się ... jak ... Szninkiel .
Tak bardzo ... osobny ... nie pasujący ... do żadnego ... ze światów .
Wtedy ... wieki temu ... gdy pisała o zapachu lasu , morza ... piasku ... i może ... jeszcze bardziej wtedy ... gdy ja patrzyłem ... na światełka zbliżające się do ziemi ... a Ona ... zadzwoniła by podzielić się ... zachodem słońca ... pomyślałem ... o Cudzie ... tylko ...tylko że ... cudów nie ma .
Nie ma ... bo zawsze ... coś ... ktoś ... kiedyś ... spieprzy .
Nie chcę chcieć .
W Rmf-ie ... marudzili dziś ... o dniu pocałunków ... pewnie ... będę GO pamiętał ... choć chyba chciałbym ... zapomnieć ... lecz pewnie ... nie zapomnę ... nie zapomnę ... choć ... czy ON ... był wogóle ... czy może ... wcale ... Go nie ... było .
Jak by się ktoś pytał ... o kwiaty ... TO NIE BĘDZIE ... dziewiątego ... szkoda ... szkoda bo to już tak blisko ... było ... cztery miechy i już ... ale nie będzie ... bo ... muszę się zachować ... hm ... nie wiem jak ... nie wiem czy ... nic nie wiem ... ale ... muszę się zachować ... ODPOWIEDNIO ... do sytuacji .
Której może nie znam ... którą może ... źle oceniam .
A upały ... normalnie są ... wręcz nie do zniesienia ... mimo że nie ma wyjścia i trzeba ... je dzielnie znosić .
Aśka lubi ... gorąco ... ja ... lubię dwadzieścia stopni ... i gorące uczucia ... nie pasujemy do siebie .
A. też lubi ... a ja ... nie lubię ... nie pasujemy do siebie .
Jest już ... J.K. ... jest też ... A.i M ... nie pasują do siebie .
Kurcze ... miało dać wynik ... nie pasuję do Aśki .
A wyszło ... NIKT ... tak naprawdę nie pasuje do partnera .
Z Aśką ... nie bylibyśmy jakimś wyjątkiem .
Ha ha ... a przy odrobinie ... Jej spojrzenia ... i mojego wariactwa ... moglibyśmy ... ZROBIĆ NA ZŁOŚĆ .
Chodź ze mną ... chciało by się zanucić .
Ale ... to nie była ... dla mnie ... piosenka .
Na ... dworze , podwórku , polu ... zrobiło się znośnie ... burze gdzieś w oddali ... nie lubię gorąca ... a Joanna ... uwielbia .
Duszko niby mniej ... ale ja ... jakoś duszno piszę .
Nie czytam swoich notek ... ale ostatnio mi wpadła w ... pod ... oczy notka ... no i powiem ... napiszę ... że ... spoko ... spoko ... jak na ... osiem klas ... i kurs ... wózkowego ... to ... powiem ... spoko .
Szkoda ... że nie pada ... lubię deszcz .
Aśka ... lubi ... słońce .
Jeszcze lubię wiatr ... burze ... i pierogi .
Nie chcę ...
Nie chcę ... chcieć .
A przez to ... nie chce mi się pisać ... o obserwacjach ... związków ... między ludzkich .
Ludzkich ... mógłbym zapytać ... gdy spojrzymy na ... damską połowę ... związków ... tak tak ... jestem stronniczy , wkurzony , zawiedziony , zakochany , zniewolony ... oszukany :).
Ok ... wina pewnie leży ... po środku .
W przypadku ... innych ... przypadków .
W moim ... tylko po mojej stronie ... to nie jest ... kokieteria ... po mojej bo to ja ... się zakochałem .
Ha ha ... i chciałem ... stworzyć ... ha ha ... sorry że się śmieję ... ale dziś ... ostatnio ... jak tak patrzę wokół ... i na siebie ... jak czytam smsy ... to tylko się śmiać ... bo ja chciałem ... stworzyć ... ZWIĄZEK PARTNERSKI .
Ha ha ... dziś czuję się ... wiem wiem ... mam zbyt wysokie o sobie mniemanie ... ale dziś czuję się ... jak ... Szninkiel .
Tak bardzo ... osobny ... nie pasujący ... do żadnego ... ze światów .
Wtedy ... wieki temu ... gdy pisała o zapachu lasu , morza ... piasku ... i może ... jeszcze bardziej wtedy ... gdy ja patrzyłem ... na światełka zbliżające się do ziemi ... a Ona ... zadzwoniła by podzielić się ... zachodem słońca ... pomyślałem ... o Cudzie ... tylko ...tylko że ... cudów nie ma .
Nie ma ... bo zawsze ... coś ... ktoś ... kiedyś ... spieprzy .
Nie chcę chcieć .
W Rmf-ie ... marudzili dziś ... o dniu pocałunków ... pewnie ... będę GO pamiętał ... choć chyba chciałbym ... zapomnieć ... lecz pewnie ... nie zapomnę ... nie zapomnę ... choć ... czy ON ... był wogóle ... czy może ... wcale ... Go nie ... było .
Jak by się ktoś pytał ... o kwiaty ... TO NIE BĘDZIE ... dziewiątego ... szkoda ... szkoda bo to już tak blisko ... było ... cztery miechy i już ... ale nie będzie ... bo ... muszę się zachować ... hm ... nie wiem jak ... nie wiem czy ... nic nie wiem ... ale ... muszę się zachować ... ODPOWIEDNIO ... do sytuacji .
Której może nie znam ... którą może ... źle oceniam .
A upały ... normalnie są ... wręcz nie do zniesienia ... mimo że nie ma wyjścia i trzeba ... je dzielnie znosić .
Aśka lubi ... gorąco ... ja ... lubię dwadzieścia stopni ... i gorące uczucia ... nie pasujemy do siebie .
A. też lubi ... a ja ... nie lubię ... nie pasujemy do siebie .
Jest już ... J.K. ... jest też ... A.i M ... nie pasują do siebie .
Kurcze ... miało dać wynik ... nie pasuję do Aśki .
A wyszło ... NIKT ... tak naprawdę nie pasuje do partnera .
Z Aśką ... nie bylibyśmy jakimś wyjątkiem .
Ha ha ... a przy odrobinie ... Jej spojrzenia ... i mojego wariactwa ... moglibyśmy ... ZROBIĆ NA ZŁOŚĆ .
Chodź ze mną ... chciało by się zanucić .
Ale ... to nie była ... dla mnie ... piosenka .
Na ... dworze , podwórku , polu ... zrobiło się znośnie ... burze gdzieś w oddali ... nie lubię gorąca ... a Joanna ... uwielbia .
Duszko niby mniej ... ale ja ... jakoś duszno piszę .
Nie czytam swoich notek ... ale ostatnio mi wpadła w ... pod ... oczy notka ... no i powiem ... napiszę ... że ... spoko ... spoko ... jak na ... osiem klas ... i kurs ... wózkowego ... to ... powiem ... spoko .
Szkoda ... że nie pada ... lubię deszcz .
Aśka ... lubi ... słońce .
Jeszcze lubię wiatr ... burze ... i pierogi .
wtorek, 6 listopada 2012
czwartek, 1 listopada 2012
12 : 34 koniec ...
Minęło ... dwanaście miesięcy ... od pierwszych słów ... rok .
Tyle miałem ... dałem sobie czasu ... na tyle pozwala mi ... dusza , głowa , serce ... rok ... dłużej nie można ... nikogo nękać ... nawet kwiatami .
Bukietów było tylko ... jedenaście ... dziś ... nie wypadało ... nie mogłem ... choć bardzo chciałem ... bardzo ... ale nie można ... wchodzić w czyjeś życie ... nawet z kwiatami ... między .
Rok ... byłem ... w niebie ... i w piekle ... byłem u dentysty ... na początku ... i u psychologa ... na końcu ... zostałem ... kierownikiem ... koordynatorem ... o czym zawsze marzyłem ... i zostałem ... SAM ... po poznaniu kobiety mojego życia ... taka ... ironia ... Losu .
Tak ... by wiedzieć ... że ... jest się pyłem ... marnym .
Napisałem ... na plaży ... że Ją ... kocham ... a morze ... tylko się śmiało ... mogę iść ... nad Czarny Gąsienicowy ... mogę wejść ... nawet na Rysy ... i tak ... nie ucieknę ... nie zapomnę ... tego ... co czuję przy Niej ... tego jak na Nią reaguję .
Tego że ... Kocham Joannę .
Łez jeszcze nie ... wypłakałem ... wszystkich ... ale postaram się ... już nie płakać ... nie wypada ... nie można ... Nikogo ... męczyć ... dłużej niż rok .
Nie można ... wchodzić ... między ... nawet z ... miłością ... nawet ... taką ... nawet ... z kwiatami .
Nawet ... jeśli ...
KOCHAM
JOANNĘ ...
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
