niedziela, 10 lipca 2011

Niedziela

... boli mnie ... każdy mięsień :) ... a już myślałem że ich nie mam wcale :) ... mówię Herbacie ... że chciałem zapomnieć ... o problemach , stresach , pracy ... ZAPOMNIAŁEM ... jak się nazywam :) ... ale jeszcze tam wrócę ... kocham morze ... ale ... fajnie ... posiedzieć na ... górze :) .
Tylko ... lepiej się przygotuję ... przed następnym ... wchodzeniem .

Jutro ...

... jutro będzie futro .


1 komentarz:

  1. marek kurna ja nic nie kumam co Ty piszesz!!! jaki szantaż, jakie myślenie kosztem innych, non kapiczi ....
    to Ty byłes na górze???

    OdpowiedzUsuń