ale o tem ... potem .
Witam ... ciepło :) .
Się tak zastanawiałem co z Wami ... myślę ... pierwszego maja Niemcy ... otwierają ... to już cały kwiecień stoją ... w kolejce do jakiejś ... dobrze płatnej roboty ... potem sobie myślę ... przełom kwietnia i maja ... pewnie ziemniaki sadzą ... a że tysiąc hektarów ... to czasu i sił na pisanie ... ni ma ... była też hipoteza ... w mojej pokręconej głowie wykuta :) ... że siostry ... między sobą ... jakieś gry ... na przetrzymanie ... prowadzą ... :))) .
Napisać ... że tęskniłem ... napisać nie mogę :) ... że komentarzy mi brakowało ... tym bardziej ... ale napisać ... że fajnie ... żeś jest ... mogę :) .
Boś ... Fajny Duch ...
hej .
Hahahahahahahahaha ziemniaki mi odpowiadają bardzo , ale do Niemca po robotę ? A co oni mi mogą zaoferować , czego sama bym nie miała już dawno ;)))))) Siostra czasami dla nich pracuje , ale to już od dawna i otworzenie rynku pracy nie robi na nas wrażenia ;))))) Gier na przetrzymanie nie prowadzimy , tylko najnormalniej w świecie czasu nam brakowało i trochę nas życie wciągneło swoim zakrętami . Nastka wróci trochę później , bo wciąż pracuje . I ja się cieszę , że jesteś ;)))))
OdpowiedzUsuń