niedziela, 18 września 2016

Byle do pierwszego ... PIĘĆ lat i koniec .

65 dni

Nowy plan ... ratunkowy ... dla rozwalonej psychiki .
65 dni i będzie piąta rocznica ... pierwszych słów .
Kurwa ... żeby tak cofnąć czas .

Jest niedziela , trzeci dzień nie pisze , cały tydzień była sama .
A ja dalej ... nie mogę pojąc jak można być takim człowiekiem .
JAK MOŻNA .

Wiem wiem wiem ... naiwny idiota ze mnie .

No ale po za tym spoko .
W pracy gnój ... w domu kredyt
jestem sam ...

i teraz nie wiem ... czy potrzebuję jej by nie być sam
czy nie potrafię być z kimś innym

NO to mam problem ... i muszę nauczyć się być bez niej .
Nie czekać na idiotyczny telefon .
Nie dostawać palpitacji serca .
Nie chcieć chcieć .

Ona nie chce .
Potrzebuje mnie do ... rozbicia namiotu do wniesienia walizek .
Resztę załatwi sobie gdzie indziej .

Dziś odpust ... cały blok tętni życiem ... tylko u mnie ... cisza .
Nawet telewizor nie gra ... od dawna ... nie mam ochoty na reklamy ...
politykę ... papkę lasującą mózg .

Na nic nie mam ochoty .
Pieprzona miłość .

40 km na rowerze ... nic nie zmieniło ... trochę potu ... trochę słów ... ciasto ...
i tak czekam ... na idiotyczny telefon .

18:36 ... jeszcze trochę ... by spać ... jeszcze 65 dni
by zamknąć ...

Rozdział Joanna .

oby

28 sierpień

64

Czwarty dzień ... długa jak na ostatnie czasy przerwa .
Dzień spoko , dwa średnio , trzy wariuję , cztery zaczynam mieć w dupie .
Myślę ... coś się tam zastanawiam ... ale tak naprawdę to już bym chciał ...
wyśrubować rekord ... 10 dni ... miesiąc ... pół roku bez kontaktu .

Tak działam .

Tak mam poukładane w głowie .

Każdy kontakt to rozdrapywanie ... to zastanawianie ... to pierdolona iskierka ...
Nadziei

A tu nie ma co rozdrapywać ... nie ma się nad czym zastanawiać ...

ona woli wieczór z piwem ... zasypiać z winem ...
żyć ze złudzeniami .

taka jest

tak ma poukładane ... rozpierdolone w głowie .

Znowu żale ... znowu gorycz ... by pewnie powiedziała
gdyby to czytała

a tak jest prawda
taka moja ocena

a żale ... jad

aśka ... nie mam o nic żalu

nie znienawidziłem cię

ja naprawdę życzę ci ... Wam jak najlepiej

słowo że chciałbym dla ciebie księcia

albo lepiej

mądrego fajnego prawdziwego faceta

chciałbym zobaczyć cię z kimś idącą za rękę

dla ciebie

i dla siebie ... było by mi łatwiej

odejść

No a tak ogólnie

to spoko

w pracy młyn debilizm i paranoja
trochę zarabiam trochę się wyżywam

trochę jestem w klatce

jak to w życiu ... taki przekładaniec .

ogólnie spoko

jeszcze dwa dni i

zostaną tylko dwa miesiące

ale też aż dwa miesiące na ... pozamiatanie .

hej

29 sierpień

62

Kurwa

PO CO

Po co dzwonisz ... nie wiem , miałem rzucić się i proponować ... ja was zawiozę ... ja wasz zawiozę

Kurwa ... aśka ... z kim spędzasz weekendy ... z kim zasypiasz i s kim się budzisz

DO NIEGO DZWOŃ

niech on cię wozi

jeśli zasypiasz z piwem ... To JESTEŚ IDIOTKĄ ... że nie chcesz ze mną

CHOĆBY SPRÓBOWAĆ

marnujesz czas ... także mój

wiem wiem ... przecież mogę powiedzieć ... ale co mam powiedzieć

CO MAM POWIEDZIEĆ

ja wszystko powiedziałem ... wszystko ... dwa razy

czego chcę , jak to widzę ... co czuję

WSZYSTKO

więc dobrze wiesz

że nie chcę być kolegą
że nie chcę wysłuchiwać problemów , jeśli nie mogę uczestniczyć w ich rozwiązaniu
kurwa mówiłem
jestem człowiekiem czynu , nie lubię gadać dla gadania

mówiłem
że ...

kurwa wszystko mówiłem

wszystko wiesz

udajesz idiotkę

odwlekasz nieuniknione

nie będę kolegą na wyjazdy
nie będę na zawołanie
nie będę czekał na twój telefon
nie będę udawał że mi to pasuje

nie czekam na cud
nie liczę że mnie pokochasz
nie obchodzi mnie czy kiedyś mnie zrozumiesz

nie chcesz ... nie możesz być ze mną
nie chcesz ... spróbować
nie chcesz ... dać ... i BRAĆ
nie chcesz ... ROZMAWIAĆ
nie chcesz ...

więc jak nie chcesz

TO DAJ MI SPOKÓJ

ja z czasem zapomnę
poukładam sobie w głowie
pozamiatam ślady
schowam do pawlacza pamiątki

i pójdę dalej

rozumiesz

nie chcesz dać ręki

nie dawaj

idiotycznych telefonów

TŁUMACZYŁEM

WYJAŚNIAŁEM

ja zawsze będę się zastanawiał
ja będę widział iskierkę

ja nie wierzę byś naprawdę była
wyrachowaną zimną suką

ROZUMIESZ

obyś kiedyś zrozumiała

ja jestem normalny , chcę normalnie żyć
chcę rozmawiać i chodzić trzymając się z rękę

chcę ufać
chcę widzieć że ktoś jest ze mną
chcę wierzyć że jak skoczę za Tobą w ogień ... to nie zginę jak frajer .

hej

kurwa buziaczki

tak na szybko tak na gorąco
choć dwie godziny minęło od

pierdolonego telefonu .

31 sierpień

61

Czy ja nie dzwonisz , jest lepiej ?
JEST .
Czy myślę mniej ?
NIE
Ale kiedyś będę myślał mniej .
Przestanę czekać na normalny telefon .
Przestanę wierzyć że to ... ty .

W pracy ciężko .
Bo jestem sam ... albo ... bo jestem ... INNY .
W domu ... wyszlifowałem czwarty element łózka .
Jeszcze cztery .
I materac .
Ale na materac nie mam kasy .

W łóżku z kim spać ... też .

Trzymaj się .

1 września

60

Miłego weekendu

Szerokości

baw się dobrze

i nie dzwoń

zapomnij o mnie

skoro masz o mnie wyrobione zdanie

to spadaj

Miłego

2 września

59

Mówiłem żebyś nie dzwoniła .

Nie odebrałem ... bo z synem rozmawiałem .

Nie oddzwoniłem ... bo po dwudziestej drugiej było .

Bo nie chcę błahych telefonów , nie wiadomo po co .

Bo , jeśli się coś stało , dzwoń do znajomych z bado .

Albo do tych z którymi spędzasz wieczory sobotnie , czy piątkowe .

Nic mnie nie obchodzi że był korek , że jest ładnie na miejscu , nie mam ochoty

pędzić na ratunek , jeśli wpadłaś w opresję .


NIE NIE NIE ... to nie jest złośliwość , to nie jest zemsta jakaś .

Aśka ... ja muszę się uwolnić od ciebie , muszę spróbować inaczej ... żyć .

Zrobić miejsce ... bo nikt ... nigdy ... się nie pojawi .

Tyle.

Tylko tyle .

Nie chcesz mnie ... rozumiem ... dziwię się ( żart ) ... rozumiem .


Nie będę kolegą .

Zresztą ... GDYBYŚ poznała moich znajomych ... wiedziałabyś ... że nie ma miodu ze mną .

Jako kolega ... jestem ... SZCZERY ... BEZPOŚREDNI ... NIE ŚCIEMNIAM .

Jest 9:58

Byłem w mieście ... synowi alternator do mechanika wiozłem ... byłem też nad jeziorem ...

posiedziałem na tarasie ... JEST INACZEJ ... przechodzisz mi ... czułem się tam swobodnie

... nie czułem presji ... nie było smutno ... nie odebrałem ... bo ciebie nie ma ...

chyba się z tym godzę ... kiedyś siedziałem tam ... jak kłębek nerwów ... pełen smutku ...

żalu ... dziś ... dziś za chwilę mija pięć lat ... WYSTARCZY .

3 wrzesień

58

Niedziela

Sam ... Siostra ... Brat ... Ojciec ... dzieciaki .

Ale sam .

Taka sytuacja .

4 wrzesień .

57

W pracy młyn .

Muszę ... muszę uciekać ... nie zmienię firmy .

Nie ma sensu ... tam siedzieć .

W domu ... szlifuję palety .

Łóżko ... łóżko sobie robię .

SOBIE .

5 wrzesień .

56

Spoko .

Nawet spoko ten telefon .

Prawie rozmawialiśmy ... o to mi niby zawsze chodziło .

A właśnie ... tak sobie przypominałem ... na początku
... na początku ... chyba ... rozmawialiśmy ... trochę .

A co do ... tamtej .. tamtego

nie odebranego ... propozycji ...

Niby tego chciałem zawsze ... być z tobą w twoim towarzystwie ... ( swoim zresztą też )
... pokazać się kim jestem ... zobaczyć jak ty się zachowujesz ... odnieść NASZE relacje ...
do tła większego grona osób .

NO ale nie odebrałem ... ty nie napisałaś ... i nie dowiemy się jak by było .

Co do depresji ... AŚKA ... związek to pracochłonne ognisko ...
to dużo roboty ... masę cierpliwości ... ale jak się chce ... to sporo można ...
co bym zrobił z twoją depresją ...

wyciągnął bym cię na spacer
wykąpała
policzył piegi
zrobił herbatę
ROZMAWIAŁ

B Y Ł

hej

6 wrzesień

55

Szlifuję ... palety .
Co z materacem ... nie wiem .
Co z kimś ... o łóżka ... haha .
Taki żart .
To endorfiny ... po szlifowaniu .

Bo tak ogólnie to ... do wypłaty daleko .
Do wakacji ... kosmos .
Do nowej pracy ... nowej fajnej pracy ... D A L E K O .
Do dupy to wszystko ... nie .
Jest jak jest ... po prostu ... jesień ... życia .

Co do twojej depresji ...
haha ... chętnie bym się zajął ... Tobą .
Ale ... nie mam jak ... nie mogę policzyć ...

To szlifuję ...

palety .

7 wrzesień

54

Praca ... dom ... garaż ... łóżko ... ( jeszcze stare :) ) ...

praca ... dom

jutro wypłata

jutro ... po wypłacie

dom ... praca

Na wakacje bym sobie pojechał ...

albo choć ... na weekend ...

do jakiejś chatki ... z fajnym widokiem ...

pooddychać innym powietrzem ...

nie mam kasy ...

więc ...

praca ... dom ... praca dom ...

idę do garażu

8 wrzesień

53

Piątek ... weekend ... ale kurwa nie mogę odpocząć bo jebaną trawę koszą .

I wyje kurwa tą kosiarką i wyje .

Wkurwia mnie podwójnie ... bo za moją kasę ... bo nie mogę się zdrzemnąć ...

SPOKOJNIE KURWA W SWOIM FOTELU NIE MOGĘ POSIEDZIEĆ .

KIEDYŚ ... kurwa zrobię ... i z tym porządek .

Kiedyś ... jebane słowo ... marnujące życie ... odkładające w przyszłość ...

wszystko co trzeba robić już ... już ... bo kurwa życie nie poczeka .


Nie dzwonisz ... nie piszesz

kiedyś zadzwonisz ... kiedyś napiszesz

... tylko po co .


Wziąłem wypłatę ... już jej nie mam ... czekam na następną ...

z premią też mnie koleś wykręcił ... kurwa .

Kiedyś ... odbiję się od dna .


Miłego weekendu .


Co będziesz robić ... a co mnie to kurwa obchodzi ... jakie to ma znaczenie .

ŻADNEGO .


Skończyli kosić ... kurwa ... dało się ... dało .

hej

9 wrzesień .

52

Sobota ... poranek ... jeszcze w łóżku ...
jeszcze w starym

jeszcze czekam

jeszcze nie widzę ... że

ŻE CHCĘ CZEGOŚ ... co nie istnieje .

TEGO NIE MA

dobrego dnia

10 wrzesień

52

Długa ta sobota .

Tęsknię ... tak , za tobą .

A za kim mam tęsknić .

Wiem wiem ... nic z tego nie będzie

ty chcesz ... innego ... wiem

po prostu czasem jestem bardziej sam

bardziej to sam czuję

minie

ty też mi miniesz

wszystko mija

problemem są twoje telefony

nie odebrałem zadzwoniłaś po czterech dniach

odebrałem ... cztery dni nie dzwonisz

zdecyduj się

NIE DZWOŃ

bo twoje telefony są problemem ... dla mnie

a ja

ja rozwiązuję problemy ... przeważnie

nie dzwoń ... po co dzwonisz

będę musiał zapytać

znowu będą sceny

zdecyduj się

daj mi spokój

albo daj dupy

nie ... to by chyba nic nie zmieniło

daj mi spokój

nie chcesz być ze mną

a ja nie chcę czekać na telefon

nie chcę być na nudę

nie chcę być ostatnią opcją

ewentualnością

chcę być najważniejszy

a ty masz ... dwóch najważniejszych

a może JEDNĄ

chyba jedną

ale to i tak ... ja nie jestem ... nie będę ... nie mogę być najważniejszy

10 wrzesień

51

Niedzielny poranek ...

byłem nad jeziorkiem ... kilka kółek na rowerze ...

fajnie

ludzie się rozbijali ... grille ... plażing ...

ech ... durna jesteś ...

ale może warte jest tego wszystkiego ... TWOJE życie ... które CHCESZ mieć ...


więcej nie piszę bo znowu będzie że wylewam żale ...że psychopatą jestem ...


więc tylko liczył będę ... jeszcze siedem niedziel ... tylko siedem ...

i skończy się ... wszystko ... a przynajmniej ... pisanie ... do ciebie ... o tobie ...


No to ... miłej niedzieli ... idiotko .

nie obrażaj się ... wiesz że cię kocham ... jeszcze .


Ale mnie korci ... pobazgrać jeszcze ...

nie ... nie ma sensu .

Ty wolisz tak ... jak masz .

Ja chcę ... razem ... ja bym chciał wspólnie .


nie dogadamy się .

hej

50

Wkurzony ... i taki jakiś ... jestem ...

bo nie dzwonisz

inaczej

bo może zadzwonisz

mówiłem

nie dzwoń

wtedy poradzę sobie

wtedy będę wiedział

jak wiem wszystko jest proste

jak mam dane , rozwiązuję problem

najgorzej jak nie wiem

O CO CI KURWA CHODZI

po co dzwonisz jak wiesz że chcę

po co nie dzwonisz jak i tak w potrzebie zadzwonisz

popierdolone

ciężko te 50 dni wytrzymać

ja bym chciał już

teraz natychmiast

szkoda życia

szkoda nerwów

ale huj

do pierwszego nic nie zrobię

po pierwszym też

no

ale zamknę teczkę

no i przestanę

być kurwa dżentelmenem

znaczy będę ... kolegą ... twoim

się haha przekonasz

abo i nie

takie żarty

bo wkurwiony trochę jestem

hej

12 wrzesień

49

Nie dzwonisz tydzień

dobrze

nie dzwoń

nigdy

no i

... no i bądź ... szczęśliwa ...

bądź

nie marudź nie narzekaj

postaraj się

13 wrzesień

48

14 wrzesień

47

15 wrzesień

46

Bo czasem bardziej mnie wkurza ...
Że muszę z wszystkim sam ...
że nikt nie stanie obok
że nikt nawet nie zrozumie ... mnie

czasem ... dziś ...
to wkurza bardziej

nie mam cierpliwości
nie mam wyrachowania

by poczekać

ale też

szkoda

cholernie szkoda mi

czasu

życia

16 wrzesień

45

17 wrzesień

44

Denerwuję się ...

dziś

a jutro ... to dopiero ...

Chciałbym pogadać ...

z tobą ... a kurwa z kim

wiem wiem

to jest co najmniej pojebane

wiem

DOBRA

nie napiszę

bo śpisz po imprezie ... albo randce

żart

nie napiszę bo nic to kurwa nie da

bo nie czujesz ... TEGO

bo nie chcę powierzchownej rozmowy

o dupie maryny

chcę by ktoś ... rozumiał , czuł ... BYŁ .

ty nie jesteś

niestety w mojej głowi tak

czterdzieści pięć dni ... i zostawię cię .


Co do wojny ... to za dwie godziny mam iść .

co do poniedziałku ... zwolnienia ...

boję się ... obawiam nowego ...

ale to jedyna ... jedna z ostatnich możliwości ...



tylko kurwa to że jestem sam


nikt nie pomoże


nikt nie poda ręki


tak tak ... chcę twojej

18 wrzesień