niedziela, 22 maja 2016
Niedziela ...
Słoneczna .
Fajna .
Na zegarku ... za pięć .
Każdy ma swój sposób ... na niedzielę .
Na życie .
Czy X jest kowalem swojego losu ... czy na pewno tak wygląda jego idealna niedziela ... czy tak wygląda jego wymarzona .
Czy y ... spełni swoje plany ... czy zarobi pieniądze .
Nie wiem .
Ok . Wiem .
Dlatego ... siedzę , patrzę na zegar ... jest za pięć ...
jest fajna słoneczna niedziela .
Co z tego że za pięć .
to całe trzysta sekund ... zdąży przyjść ... zdążymy ... pójść .
czwartek, 19 maja 2016
Nie ... pokój ...
Czegoś mi brakuje .
Krzesło jest ... trochę za wysokie ... do pisania .
Do herbaty ... spoko .
Czegoś ... witamin ... energii ... motywacji ... jej .
Kogoś .
A może tylko trochę się boję ... niepokoję tym że coraz bardziej jestem sam
... i coraz bardziej z tym stanem oswajam ... coraz bardziej jest naturalny ...
coraz bardziej ... mój .
A morze ... morze to tylko piasek ... fale ... góra mapy .
Chwila .
A ja szukam spokoju , pewności , codzienności .
Codziennego życia .
Radości , wesołości , normalności .
Jasne ... to jakby oczywiste że zwariowanej ... normalności .
Pełne niespodzianek codzienności .
Przegrałem z prezeską .
W pracy właściwie też przestałem mieć odrobinę nadziei .
Gdzieś z tyłu głowy wiem ... że mam rację .
Wiem że ... mimo że za pięć ... to jeszcze jest czas ... choćby ... choćby ... te pięć .
Wiem że ... i kilku ludzi jest ... pewnie jest .
A czegoś mi brak .
Coś mnie smuci .
M ... też ... Gośka ... M ... bardziej .
Sam ... a jednak wśród ...
Może to też ... właśnie ... mnie pcha ... w kierunku sam ...
Dryfuję ...
A to nie dobrze ... a to strata ... bo za pięć ... nawet jeśli pięć ... to całe życie .
Dobranoc .
poniedziałek, 2 maja 2016
Spóźnione ... ale szczere ... nie szczere ... nie , szczere ...
Tak się złożyło że ... Trzy ... osoby ... życzenia .
Trzy ... każde ... inne .
Sza ... szczere .
Że niby widać ... słychać ... czuć ... kilka wyrazów ... że niby jak ... gdzie ... widać ... WIDAĆ .
To po prostu czuć . Czasem wystarczy jedno ... słowo .
Ewa ... szczerze .
Kilka zdań . Nie tuzinkowych ... nie z szablonu ... słychać że do mnie ... że mi ... że szanuje .
Miło ... słyszę ... to ... tak .
Ona ... nie liczy się ... nie liczą ... nie napiszę że nie szczere ... ale ... że ... nie , szczere ... też nie .
Nie liczą się ... nie do mnie ... nie dla mnie ... nie o mnie . Nie pamiętała ... nie istnieję ... inaczej ... istnieję jak ona ...
potrzebuje ... jestem gdy nie ma już nikogo . Takie mocne słowa ... to tylko dwa dni ... nie przesadzam ? ... nie przesadzam ... ja tylko
sobie piszę ... nie musi pamiętać ... nie ma takiego obowiązku ... wolny kraj ... człowiek ... uczucia ... nie ma sprawy ... po prostu
wiem ... czuję ... że ...
że ... nie odzywa się do mnie ... że nie odzywa się tak .
Wiem ... a jak wiem ... to jestem spokojny ... to śpię spokojnie ... to po prostu sobie idę .
Zastanawianie ... możliwości ... wersje ... męczą ... duszą ... zabierają energię ... gdy wiem ... gdy mam dane ... w sekundę wstawiam w równanie
... wpisuję we wzór ... jak nie ma wzoru ... to ... zawsze jest wzór ... równania zawsze rozwiązuję ... już tak mam ... w tym jestem dobry ...
potrzebuję ... tylko dane ... muszę wiedzieć ... bo wtedy wszystko jest proste .
Nie rozpaczam ... po stracie ... nie noszę żałoby ... koniec to ... wynik równania .
Smutno mi gdy ktoś umiera ... nie jestem zimny ... nie jestem obojętny ... wzruszam się ... ale koniec ... to koniec ... linia ciągła
... już nic się nie da zrobić ... już walka skończona .
Co teraz .
Teraz idę spać .
Urodziny
Warszawa
Warszawa , Zuzia , Rodzina
Dziś tylko ... brama ... ale ... twarda
Dobranoc
P.S.
Dlaczego to pisze ... to proste ... jak dwa razy dwa ...
bo ... stara japońska ... czy chińska ... no że ... uczeń i mistrz ...
nie nie ... nie jestem mistrzem
ja tylko przeczytałem kiedyś gdzieś ... tą przypowieść .
Dobranoc .
niedziela, 1 maja 2016
Gwiazdka z nieba ...
Trochę mi przykro ... że nie złożyła mi życzeń .
Trochę .
Bo rozumiem ... więc nie mam żalu ... nie jestem rozczarowany ... tylko trochę ... mi przykro .
Dziś przed świtem ... zobaczyłem spadającą gwiazdkę na niebie ... dziwna była ... bardzo długo leciała ... jak na spadającą gwiazdę ...
wyglądała prawie jak ... ta betlejemska ... miałem długi ułamek sekundy na zastanowienie ... na pomyślenie życzenia .
Nie wymówiłem w myślach ... nigdy tego nie robię ... i nie zrobiłem dziś .
NIE MOŻNA ... zmuszać do uczuć ... nie można decydować o losie innych .
Każdy ... każda ... osoba ... człowiek ... robi ... mówi ... co chce .
Jest wolna .
Nie pamiętała .
Mi troszkę przykro się zrobiło .
Ale widocznie tak jest .
Tak ... tak ... znowu sobie myślałem .
Za każdym razem sobie będę myślał .
Nic nie poradzę ... będę myślał bo ... BO MÓWIŁEM .
Bo Mówiłem .
Bo WIE .
P.S.
Dziś poznałem Zuzię .
Jestem jej wujkiem .
Jest niesamowita .
Trochę szkoda że nie jest moją córką .
Ewidentnie to materiał ... na prawdziwą kobietę .
Hej .
P.S.
Żyję
Jestem
Istnieję
Rozmawiam
i tylko czasem pomyślę
i tylko chwilę jest przykro
i tylko zegar wskazuje za pięć
MAM GO
CHCIAŁEM ... MAM
cieszę się
cieszę ... choć pokazuje ... za pięć .
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)